Archive for the ‘apelacja’ Category

Rejestracja czasopism – uzasadnienie postanowienia

7 listopada 2007

Dziś odebrałem uzasadnienie postanowienia wpisującego mojego bloga do rejestru dzienników i czasopism. Okazuje się, że zarejestrowany został mój blog, który został uznany za prasę, a nie teoretycznie możliwe do wydawania pismo, jak sugerował Vagla.

Sąd poruszył w uzasadnieniu bardzo ciekawą kwestię dotyczącą podstaw orzekania o wpisie, uznając, że obowiązki sądu ograniczają się do sprawdzenia czy wniosek odpowiada przesłankom określonym w art. 20 ust. 2 Prawa prasowego, a przyczyną odmowy rejestracji może być wyłącznie brak we wniosku danych określonych w ww. przepisie lub naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego.

Sąd posłużył się też pojęciem „czasopismo internetowe” (już w komparycji, ale także w uzasadnieniu), którego jednak nie zdefiniował. Ustawa nie posługuje się tą konstrukcją, więc pozostaje domniemywać, co ona oznacza. W moim przekonaniu rodzą się przy tym pewne problemy interpretacyjne. Skoro bowiem ustawa nie nakazuje rejestracji „czasopisma internetowego” ani nie posługuje się tym pojęciem, to użycie dookreślenia „internetowe” sugeruje, że czasopismo internetowe, to coś innego niż czasopismo „zwykłe”. A skoro tak, to nie powinno podlegać rejestracji, gdyż ustawa nakazuje i umożliwia rejestrowanie jedynie dzienników i czasopism. W związku z tym dla spójności orzeczenia wydaje mi się, że trzeba przyjąć, że dookreślenie „internetowy” nie niesie ze sobą żadnej treści merytorycznej i jedynie opisuje rodzaj czasopisma na takiej samej zasadzie jak np. dookreślenie „sportowe” czy „prawnicze”.

Podkreślenia jednak wymaga, że zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 3 Prawa prasowego o czasopiśmie można mówić wówczas, gdy jest ono wydawane drukiem albo w formie dźwięku lub dźwięku i obrazu równocześnie. Sąd niestety nie odniósł się do tej kwestii, w związku z czym rozważam wniesienie apelacji.

Poruszyć chciałbym w niej trzy kwestie.

Po pierwsze, czy rzeczywiście nie ma znaczenia, że mój blog nie spełnia warunków z art. 7 ust. 2 pkt 3 Prawa prasowego, gdyż jest wydawany w formie – co najwyżej – obrazu.

Po drugie, czy Sąd jest związany treścią rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie rejestracji dzienników i czasopism (nowelizacja uchyliła § 5 tego rozporządzenia) w zakresie, w którym ogranicza ono materiał dowodowy, mogący stanowić podstawę orzeczenia. Istotne jest to, że istnieje sprzeczność między tymi przepisami, a przepisami o postępowaniu dowodowym. Ponadto określenie w tym rozporządzeniu podstaw dowodowych rejestracji wydaje się przekraczać delegację z art. 23a Prawa prasowego. Moje wątpliwości są natury konstytucyjnej, więc wchodzi w grę odmowa zastosowania przez sąd tych przepisów.

I po trzecie wreszcie – czy sąd rejestrując mój blog nie powinien i tak badać czy jest on wydawany we właściwej formie, a jeśli nie, to czy nie powinien zarejestrować jedynie tytułu prasowego, pod którym możliwe byłoby wydawanie czasopisma. Tę opcję zapożyczam z wyżej wskazanego tekstu Vagli.

Gdyby kogoś to interesowało, to całe uzasadnienie znajduje się tutaj.

Reklamy

Sprawa inwigilacji prawicy

25 czerwca 2007

Media donoszą, że prokuratura spóźniła się z wniesieniem apelacji w sprawie inwigilacji prawicy. Sprawa wydaje się ciekawa, gdyż nie jest chyba do końca jasne od kiedy należy liczyć w tej sprawie termin.Zgodnie z art. 432 § 2 Kpk Wyrok z uzasadnieniem doręcza się stronie, która złożyła wniosek o uzasadnienie, przy czym stosuje się do doręczeń przepis art. 100 § 5 Kpk, który brzmi:  Jeżeli sprawę rozpoznano z wyłączeniem jawności ze względu na ważny interes państwa, zamiast uzasadnienia doręcza się zawiadomienie, że uzasadnienie zostało sporządzone.

W świetle tych przepisów nie ma jak dla mnie jasności czy art. 100 Kpk będzie miał zastosowanie tylko wówczas, gdy cała sprawa została rozpoznana z wyłączeniem jawności czy też  wystarczy, aby utajniono  choćby jej fragment, np. jakieś przesłuchanie.

Rozwikłanie tego problemu ma oczywiście kolosalne znaczenie, bowiem przypadków, w których utajniana jest cała rozprawa jest znacznie mniej niż tych, w których utajniono tylko jej część. W sprawie inwigilacji prawicy nie mam dokładnych danych, ale wydaje się, że tylko częściowo utajniana była rozprawa, bo przypominam sobie informacje o utajnieniu zeznań Jarosława Kaczyńskiego. Wnioskuję, że gdyby cała rozprawa była tajna, to byłoby oczywiste, że i jego zeznania, więc nie trzeba byłoby specjalnie ich utajniać.
Z samego tekstu art. 100 § 5 Kpk wydaje się wynikać, że stosuje się go tylko wówczas, gdy utajniono całą sprawę. Wynika to w mojej ocenie z użytego sformułowania „sprawę rozpoznano z wyłączeniem jawności”. Sprawa ma charakter szerszy niż rozprawa i należy ją rozumieć jako wszystkie czynności podejmowane w toku postępowania. Przy takim założeniu termin 14 dniowy na wniesienie apelacji w sprawach, w których wyłączono jawność tylko częściowo, biegłby zgodnie z zasadami ogólnymi od dnia doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem stronie.

Z drugiej jednak strony celem regulacji zamieszczonej w art. 100 § 5 Kpk jest ochrona informacji niejawnych, mających istotne znaczenie dla interesu państwa. W związku z tym każda taka informacja powinna być chroniona w takim samym stopniu, bez względu na to czy pojawia się ona w toku sprawy przez chwilę czy też występuje podczas całego postępowania. Z tej perspektywy patrząc należałoby przyjąć, że utajnienie choćby części postępowania ze względu na ważny interes państwa winno powodować, że uzasadnienia nie doręcza się, a można je jedynie przeczytać w kancelarii tajnej sądu.

Osobiście skłaniam się do drugiego poglądu. Jeśli Sąd Apelacyjny również zajmie takie stanowisko, to będzie to oznaczało, że apelacja w sprawie inwigilacji prawicy nie zostanie rozpoznana, a prokurator, który do tego dopuścił zapewne będzie musiał tłumaczyć się przed sądem dyscyplinarnym z uchybienia obowiązkom służbowym.