Archive for the ‘opłata’ Category

Uzasadnienie uchwały w sprawie zwrotu 3/4 opłaty od pozwu

17 kwietnia 2008

Poniżej przedstawiam uzasadnienie uchwały, którą Sad Najwyższy podjął w sprawie zwrotu ¾ opłaty od pozwu (sygn. akt III CZP 146/07).

Dnia 28 lutego 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie: SS N Zbigniew Strus (przewodniczący), SSN Iwona Koper (sprawozdawca), SSN Kazimierz Zawada, Protokolant Bożena Kowalska w sprawie z powództwa X przeciwko Z o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 28 lutego 2008 r., zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Rejonowy w Poznaniu postanowieniem z dnia 17 października 2007 r., sygn. akt XIX Nc 6286/07:

„1. Czy w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym, będących jednocześnie sprawami rozpoznawanymi w postępowaniu upominawczym, po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty powodowi należy z urzędu zwrócić 3/4 uiszczonej opłaty od pozwu w trybie art. 79 ust.1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych W sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r., Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.), w szczególności w sytuacji, gdy uiszczona opłata sądowa od pozwu była równa opłacie podstawowej, o której mowa wart. 14 cyt. ustawy, czyli wynosiła 30,00 zł;

2. Czy – w przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie I – w nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym należy zasądzić od pozwanego na rzecz powoda całość uiszczonej przez powoda opłaty sądowej od pozwu, czy też tylko 1/4 tej opłaty, czyli tę część, która nie podlega zwrotowi w trybie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r., Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.)?”

podjął uchwałę:

1) w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym sąd zwraca stronie trzy czwarte opłaty od pozwu także wówczas, gdy uiszczona opłata odpowiada wysokością opłacie podstawowej (art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz.U. Nr 167, poz. 1398 ze zm.),

2) odmawia podjęcia uchwały w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne powstały przy rozpoznawaniu przez Sąd Rejonowy w Poznaniu skargi powoda X na orzeczenie referendarza sądowego w przedmiocie zwrotu opłaty sądowej od pozwu, rozstrzygniętego w postępowaniu upominawczym, należnego stronie na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398 ze zm. — dalej jako u.k.s.c.).

W sprawie tej powód w dniu 27 marca 2007 r. wniósł powództwo o zasądzenie od pozwanego Z kwoty Y z ustawowymi odsetkami oraz kosztami postępowania, w tym opłaty od pozwu, a w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wnosił o zwrot trzech czwartych wniesionej opłaty od pozwu na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. Należna w sprawie, podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, opłata od pozwu wynosząca – zgodnie z art. 28 pkt 1 u.k.s.c. – 30 zł została uiszczona przy wniesieniu pozwu. W uwzględniającym powództwo nakazie zapłaty, który nie został zaskarżony przez pozwanego, zasądzone zostały na rzecz powoda koszty procesu obejmujące opłatę od pozwu.

Wątpliwości które legły u podstaw sformułowania przedstawionych zagadnień dotyczą stosowania art. 79 ust. I pkt 2 lit. c u.k.s.c. w postępowaniu uproszczonym. Sąd Rejonowy wskazał, że w obecnym stanie prawnym nie ma przypadku, w którym należna opłata od pozwu wynosiłaby mniej niż 30 zł., a tym samym wolą ustawodawcy jest, by w każdym procesie cywilnym została uiszczona na rzecz Skarbu Państwa co najmniej taka opłata. W sprawach podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2000 zł opłata stała równa jest opłacie podstawowej, stanowiącej minimalną opłatę, jaką strona jest obowiązana uiścić od pisma podlegającego opłacie. W takim przypadku zwrot trzech czwartych uiszczonej opłaty prowadziłby do obejścia przepisów o opłacie podstawowej. Istnieje także ryzyko bezpodstawnego wzbogacenia powoda w sytuacji przyznania powodowi w nakazie zapłaty zwrotu całości uiszczonej opłaty sądowej, jako części kosztów procesu oraz jednoczesnego zwrotu na jego rzecz trzech czwartych opłaty. W rezultacie, w ocenie Sądu Rejonowego, należałoby uznać przepisy o postępowaniu uproszczonym, wraz z przepisami o kosztach sądowych obowiązującymi w tym postępowaniu, za lex specialis wobec przepisów o postępowaniu upominawczym i co za tym idzie wyłączyć w takiej sytuacji stosowanie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. Równocześnie jednak dostrzegł Sąd Rejonowy, że z przepisów u.k.s.c. nie wynika wyraźne wymaganie uiszczenia w każdej sprawie opłaty w kwocie co najmniej 30 zł, ani też rozróżnienie pomiędzy „postępowaniem uproszczonym zwykłym” i postępowaniem „uproszczonym upominawczym”. Przepisy regulujące problematykę kosztów sądowych powinny być natomiast interpretowane ściśle.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Dokonana ustawą z dnia 14 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 21, poz. 123 — dalej jako ustawa nowelizacyjna) nowelizacja u.k.s.c. zmieniła dotychczasowy system pobierania opłat sądowych w sprawach, w których możliwe jest wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Celem tych zmian było usprawnienie postępowania.

Przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, zgodnie z art. 19 ust. 2 u.k.s.c., od pozwu w postępowaniu upominawczym pobierana była czwarta część opłaty. Ta ułamkowa opłata nie mogła wynosić mniej niż 30 zł (art. 20 ust. 1 u.k.s.c.). W razie prawidłowego wniesienia przez pozwanego sprzeciwu od nakazu zapłaty, od powoda pobierano dodatkowo trzy czwarte opłaty. Przepis art. 19 ust. 2 u.k.s.c. wyłączał równocześnie spod jego regulacji sprawy podlegające rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. W konsekwencji, w razie zbiegu postępowania upominawczego z postępowaniem, uproszczonym przyjmowano, że od pozwu pobiera się opłatę stałą przewidzianą w art. 28 u.k.s.c. regulującym wysokość opłat w postępowaniu uproszczonym, nawet wówczas, gdy ze w względu na charakter sprawy możliwe jest wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (uzasadnienie uchwały SN z dnia 27 kwietnia 2007 r., I CZP 138/06, dotychczas nie publ.).

Po zmianie art. 19 u.k.s.c. przepisy u.k.s.c. nie zawierają obecnie szczególnego przepisu stanowiącego o pobieraniu opłat w sprawach, w których może zostać wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Podstawowe znaczenie dla wymiaru opłaty od pozwu w sprawie kwalifikującej się do rozpoznania w tym postępowaniu, w którym dochodzone są roszczenia pieniężne (art. 498 § 1 k.p.c.), ma w aktualnym stanie prawnym art. 13 u.k.s.c., chyba że ustawa przewiduje pobranie w takiej sprawie opłaty stałej (art. 12 u.k.s.c.). W obu przypadkach pobiera się od pozwu „opłatę stosunkową lub stałą w pełnej wysokości.

Zgodnie jednak z wprowadzonym ustawą nowelizującą przepisem art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c., w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty sąd z urzędu zwraca stronie trzy czwarte uiszczonej opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym. W razie zakończenia sprawy przez uprawomocnienie się nakazu zapłaty powód poniesie więc ostatecznie jedynie czwartą część należnej opłaty.

Przepisy u.k.s.c. nie przewidują obecnie pobierania od pisma procesowego opłaty niższej niż 30 zł. Ponieważ, jak już wcześniej stwierdzono, u.k.s.c. nie zawiera samodzielnej podstawy obliczenia opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym, powód będzie zawsze zobowiązany w sprawie nadającej się do rozpoznania w tym postępowaniu uiścić opłatę od pozwu w kwocie minimalnej 30 zł, bądź w ramach opłaty stosunkowej, bądź w ramach opłaty stałej, jeżeli sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. W konsekwencji na tym etapie postępowania nie zachodzi podnoszona przez Sąd Rejonowy obawa obejścia przepisów o opłacie podstawowej.

Osobną kwestią jest natomiast zwrot uiszczonej opłaty. W świetle przepisów u.k.s.c. uiszczona opłata podlega zwrotowi przez sąd, gdy była ona wyższa od należnej, a więc gdy chodzi o zwrot opłaty zapłaconej bez podstawy prawnej (art. 80 ust. 1 u.k.s.c.) oraz gdy opłata została uiszczona prawidłowo, ale podlega zwrotowi ż uwagi na określone w ustawie późniejsze zdarzenia procesowe (art. 79 u.k.s.c.). W tym drugim przypadku zwrot opłaty jest wyrazem preferencji dla określonego sposobu załatwienia sprawy, następstwem zmniejszonego nakładu pracy po stronie sądu, a w przypadku środków odwoławczych wyrazem stanowiska, że koszty usuwania oczywistych naruszeń prawa nie powinny obciążać stron.

Mająca pierwszeństwo na gruncie u.k.s.c., wykładnia językowa przepisów o zwrocie opłaty nie daje podstaw do wniosku, że określona ułamkiem kwota zwracanej opłaty jest w jakiś sposób limitowana. Przepis art. 79 u.k.s.c. jednoznacznie nakazuje zwrócić całość, trzy czwarte, bądź połowę uiszczonej w konkretnym przypadku opłaty. W przeciwieństwie do art. 20 ust. 1 u.k.s.c., dotyczącego wysokości należnej opłaty, przepis art. 79 u.k.s.c., traktujący o zwrocie uiszczonych opłat nie zawiera jednak zastrzeżenia, że pozostała w kasie sądu po zwrocie opłaty kwota nie może wynosić mniej niż 30 zł. Odmienne stanowisko, warunkujące zwrot opłaty od pozostawienia na rachunku sądu minimalnej kwoty 30 zł, kolidowałoby nie tylko z jego brzmieniem, lecz nie znajdowałoby także uzasadnienia celowościowego. Przedstawione wcześniej racje, stojące za nakazem zwrotu opłaty są bowiem niezależne od wartości przedmiotu sporu. Nie ma też podstaw, by nakaz zwrotu opłaty określony w art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. traktować odmiennie niż w pozostałych przypadkach objętych art. 79 u.k.s.c.

Nie można podzielić poglądu uznającego przepisy o postępowaniu uproszczonym, za lex specialis wobec przepisów o postępowaniu upominawczym, już z tej przyczyny, że omawiany problem jest związany nie tylko z postępowaniem uproszczonym, lecz dotyczy wszystkich przypadków, w których czwarta część opłaty obliczonej od pozwu o roszczenie pieniężne jest niższa niż 30 zł. Przepis art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. nie daje również podstaw do przyjęcia, że „uiszczoną opłatą” nie jest opłata stała zapłacona z racji zakwalifikowania sprawy do postępowania uproszczonego. Nie przeczy temu fakt, że w art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. jest mowa o „pozwie w postępowaniu upominawczym”. Ponieważ u.k.s.c. nie zawiera odrębnych przepisów dotyczących opłat pobieranych od „pozwu w postępowaniu upominawczym” sformułowanie to należy rozumieć w ten sposób, że zwrot opłaty przysługuje od pozwu rozpoznanego w postępowaniu upominawczym.

Odnośnie do drugiego z przedstawionych Sądowi Najwyższemu zagadnień wskazać trzeba, że kognicją Sądu Rejonowego w rozpoznawanej sprawie objęta jest prawidłowość orzeczenia referendarza sądowego odmawiającego powodowi zwrotu trzech czwartych opłaty sądowej od pozwu. Poza jej granicami pozostaje kwestia sposobu orzekania o zwrocie kosztów procesu w nakazie, zapłaty, która stanowi odrębne zagadnienie i podlega samodzielnej kontroli odwoławczej (art. 394 1 pkt9, art. 39822 1 k.p.c.). Rozstrzygnięcie tego zagadnienia nie jest niezbędne dla rozstrzygnięcia przez Sąd Rejonowy rozpoznawanej skargi w sytuacji, gdy orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu zapadło przed złożeniem wniosku o zwrot ułamkowej części opłaty od pozwu i jak należy sądzić jest obecnie prawomocne.

W sprawie mogłaby natomiast mieć znaczenie odpowiedź na inne od przedstawionego przez Sąd Rejonowy pytanie, a mianowicie czy fakt uprzedniego przyznania powodowi na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zwrotu całości uiszczonej opłaty od pozwu w ramach prawomocnego rozstrzygnięcia o kosztach procesu, zawartego w nakazie zapłaty wyklucza późniejsze dokonanie zwrotu opłaty przez sąd na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c.

Zgodnie z art. 98 § 1 k.pc. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Ocena czy dany koszt może być uznany za niezbędny i celowy należy do sądu, którego swobodę w tym zakresie ograniczają ustanowione w art. 98 § 2 i 3 ustawowe „domniemania niezbędności określonych kosztów. Jak przyjmuje się w judykaturze (między innymi powołane przez Sąd Rejonowy postanowienie SN z dnia 15 września 1977 r., I CZ 81/77, OSNCP 1978, nr 5-6, poz. 101) od reguły tej dopuszczalne są wyjątki pozwalające na odmowę zasądzenia od strony przeciwnej na rzecz strony wygrywającej poniesionych przez nią opłat sądowych, których zwrot mogła ona uzyskać od Skarbu Państwa. W takiej sytuacji tracą one bowiem charakter kosztów niezbędnych. W rozważanym przypadku sytuacja jest odmienna, gdyż powód może uzyskać zwrot opłaty dopiero w przyszłości jeżeli nakaz zapłaty stanie się prawomocny. Jednak na tle przytoczonej argumentacji uzasadniony jest także dalej idący, adekwatny również w tym przypadku pogląd, że poniesione przez stronę koszty sądowe, do których zwrotu obowiązany jest z mocy przepisów o kosztach sądowych Skarb Państwa, jako podmiot prawa publicznego, odpowiedzialny za realizację konstytucyjnego prawa jednostki do sądu, nie podlegają zwrotowi w ramach rozliczenia kosztów między stronami. Podstawy dla jego sformułowania dostarcza także uznanie, że koszty sądowe poniesione przez stronę postępowania, których zwrot strona może, bądź będzie mogła uzyskać od Skarbu Państwa po uprawomocnianiu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, nie podlegają zwrotowi na zasadach wyjątku od art. 98 i nast. k.p.c. Nakazując pozwanemu w nakazie zapłaty wydawanym w postępowaniu upominawczym zapłatę kosztów postępowania sąd nie uwzględnia więc poniesionej przez powoda opłaty od pozwu w części, w której Skarb Państwa zobowiązany jest do jej zwrotu na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit c u.k.s.c.

Z powyższych względów orzeczono jak w uchwale (art. 390 I k.p.c. w zw. z art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2003 r. o Sądzie Najwyższym, Dz. U. Nr 52, poz. 2052)

Reklamy

Opłata z tytułu niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego

29 listopada 2007

W dniu 28.12.2007 r. wejdzie w życie ustawa z dnia 24.05.2007 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja ta, prócz szeregu zmian dotyczących ustroju komornika, zmienia w istotny sposób zasady obciążania stron postępowania egzekucyjnego opłatą egzekucyjną. W istotny sposób znowelizowany został bowiem art. 49 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, mocą którego wierzyciele egzekwujący będą mogli być obciążani opłatami z tytułu niecelowego wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Wskazana nowelizacja wprowadza bowiem nową, nieznaną dotychczas, sankcję, polegającą na możliwości obciążenia wierzyciela opłatą egzekucyjną.

Poniżej przedstawiam wnioski płynące z analizy zakresu zastosowania ww. przepisu. Art. 49 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji w nowym brzmieniu stanowić będzie, że:

Art. 49. 1. W sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 15 % wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż trzydziestokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Jednakże w przypadku wyegzekwowania świadczenia wskutek skierowania egzekucji do wierzytelności z rachunku bankowego lub wynagrodzenia za pracę komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 8 % wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. W obu przypadkach komornik ściąga opłatę od dłużnika proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanych kwot.

2. W sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela oraz na podstawie art. 823 Kodeksu postępowania cywilnego komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 5 % wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Jednakże w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela zgłoszony przed doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 1/10 przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

3. W celu pobrania opłat, o których mowa w ust. 2, komornik wydaje postanowienie, w którym wzywa dłużnika do uiszczenia należności z tego tytułu w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia. Postanowienie po uprawomocnieniu się podlega wykonaniu w drodze egzekucji bez zaopatrywania w klauzulę wykonalności.

4. W przypadku niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego opłaty, o których mowa w ust. 1 i 2, uiszcza wierzyciel. W celu ich pobrania komornik wydaje postanowienie, w którym wzywa wierzyciela do uiszczenia należności z tego tytułu w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia. Postanowienie po uprawomocnieniu się podlega wykonaniu w drodze egzekucji bez zaopatrywania w klauzulę wykonalności.

5. W przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn, niż wskazane w ust. 2, komornik nie pobiera opłaty od tej części świadczenia, która nie została wyegzekwowana.

6. W przypadku gdy egzekwowane świadczenie zostało zabezpieczone przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, na poczet opłaty stosunkowej, o której mowa w ust. 1 i 2, komornik zalicza opłatę za dokonanie zabezpieczenia, jeżeli pobrał ją od wierzyciela.

Z punktu widzenia wierzyciela, kluczowe znaczenie ma treść ustępu 4 wskazanego przepisu. Wynika z niego, że w razie niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego, wierzyciel może zostać obciążony opłatami określonymi w ust. 1 i 2. Sytuacja ta, dotychczas nie występująca, wymaga szczegółowego określenia, kiedy konkretna opłata może wierzyciela obciążyć.

Opłata określona w ust. 1, to opłata egzekucyjna pobierana w normalnym toku postępowania od dłużnika. Wynosi ona 15% wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie mniej niż 1/10 i nie więcej niż trzydziestokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, natomiast w przypadku wyegzekwowania świadczenia wskutek skierowania egzekucji do wierzytelności z rachunku bankowego lub wynagrodzenia za pracę – 8% wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie mniej niż 1/10 i nie więcej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

Co istotne, opłatę tę ściąga się od dłużnika proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanych kwot, a zatem pobranie tej opłaty uzasadnione jest dopiero wówczas, gdy zostaną od dłużnika wyegzekwowane jakiekolwiek należności. Skoro tą samą opłatą ma zostać obciążony wierzyciel, to również w tym przypadku konieczne będzie wcześniejsze wyegzekwowanie od dłużnika jakichkolwiek należności. Gdyby bowiem przyjąć, że wierzyciel może być obciążony opłatą z ust. 1, mimo że nie wyegzekwowano żadnych należności od dłużnika lub w zakresie wyższym niż opłata należna od należności wyegzekwowanych, to wierzyciel byłby obciążany inną opłatą niż określona w ust. 1. Taka interpretacja stałaby w sprzeczności z treścią ust. 4, który pozwala obciążyć wierzyciela jedynie tą opłatą, o której mowa w ust. 1. Z kolei ze względu na quasi-penalny charakter tej regulacji (sprowadzający się do tego, że wierzyciel jest karany za niepotrzebne wszczęcie postępowania egzekucyjnego i nie doprowadzenie do umorzenia go przed wyegzekwowaniem należności od dłużnika), rozszerzająca wykładnia art. 49 ust. 4 w zw. z 49 ust. 1 nie powinna zostać zaakceptowana.

Jeśli zatem postępowanie egzekucyjne nie doprowadzi do wyegzekwowania żadnych kwot od dłużnika – obojętnie z jakich przyczyn – to opłata z ust. 1 nie powinna obciążać wierzyciela.

W celu ściągnięcia opłaty od wierzyciela, komornik winien wydać postanowienie, w którym wezwie wierzyciela do zapłaty opłaty. Komornik powinien także uchylić wydane postanowienie o obciążeniu opłatą dłużnika i zwrócić mu pieniądze pobrane z tego tytułu, bez względu na to czy wierzyciel opłatę uiści.

Wydaje się także, że nie ma znaczenia dla nałożenia na wierzyciela obowiązku uiszczenia opłaty to czy od dłużnika została ona wyegzekwowana. Podstawą do jej pobrania jest bowiem wyegzekwowanie należności, od których opłatę można obliczyć, a nie fakt wcześniejszego obciążenia opłatą dłużnika.

Opłata egzekucyjna, o której mowa w ust. 2, jest opłatą nową, która nie występowała dotychczas w postępowaniu egzekucyjnym. W normalnym toku postępowania jest ona pobierana od dłużnika w wysokości 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Z kolei, jeśli do umorzenia postępowania doszło na wniosek wierzyciela zgłoszony przed doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, opłata ta wynosi 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Podstawa do pobrania tej opłaty powstaje wówczas, gdy postępowanie egzekucyjne zostało umorzone na wniosek wierzyciela lub umorzyło się z mocy prawa na podstawie art. 823 Kpc. W innych przypadkach, tj. w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego z urzędu lub na wniosek dłużnika, brak jest podstaw do pobrania tej opłaty.

Opłata z ust. 2 może także obciążyć wierzyciela. Sytuacja tak będzie miała miejsce wówczas, gdy niecelowo wszczął on postępowanie egzekucyjne. Interesujący jest przy tym fakt, że ustawodawca w ust. 5 ograniczył prawo komornika do pobrania opłaty z ust. 2 tylko do sytuacji, w których do umorzenia postępowania doszło z przyczyn wymienionych w ust. 2. Tymczasem z brzmienia samego ust. 2 wydaje się wynikać, że rodzaj umorzenia postępowania stanowi przesłankę zasadności pobrania opłaty. Przy takiej interpretacji ust. 5 byłby zbędny. W związku z tym należałoby chyba przyjąć, że nakładając na wierzyciela w ust 4 obowiązek uiszczenia opłaty określonej w ust. 2, ustawodawca miał na myśli jedynie jej wymiar, a nie przesłanki naliczenia. Wówczas ust. 5 będzie zbędny o tyle tylko, o ile odnosić się będzie do dłużnika, gdyż jego sytuacja została uregulowana całościowo w ust. 2. Znajdzie on jednak swój zakres zastosowania, przez co nie będzie mógł być traktowany w całości jako ius superfluum (przepis zbędny).

Tak czy inaczej, ograniczenie prawa komornika do obciążenia wierzyciela opłatą określoną w ust. 2 tylko do sytuacji, w których umorzenie postępowania nastąpiło z mocy prawa lub na wniosek wierzyciela ma bardzo daleko idące konsekwencje. Oznacza bowiem, że wierzyciel nie będzie obowiązany do uiszczania tej opłaty, mimo że postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte niecelowo, w wielu bardzo często występujących sytuacjach.

W szczególności wierzyciel będzie zwolniony od ponoszenia tej opłaty, jeśli dłużnik nie będzie miał zdolności sądowej. Sytuacja ta ma miejsce wówczas, gdy dłużnik egzekwowany będący osobą fizyczną zmarł, a osoba prawna lub jednostka organizacyjna posiadająca zdolność prawną przestała istnieć, przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego lub nigdy nie istniała.

Identyczny skutek wywoła umorzenie przez komornika egzekucji z uwagi na jej bezskuteczność. Nie będzie można również obciążyć wierzyciela opłatą, jeśli postępowanie zostanie umorzone na wniosek dłużnika egzekwowanego, gdy tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności prawomocnym orzeczeniem lub gdy egzekucja została skierowana do osoby, która nie jest dłużnikiem według klauzuli wykonalności (wierzyciel nie może złożyć takiego wniosku, jeśli nie chce być obciążony opłatą).

Wydaje się również, że nie będzie to dopuszczalne także wówczas, gdy cały dług został wyegzekwowany. Ustawa stanowi bowiem, że opłatę tę pobiera się proporcjonalnie do świadczenia pozostałego do wyegzekwowania, więc jeśli do wyegzekwowania pozostało zero, to nie można obliczyć dodatniej wielkości tej opłaty.

Podsumowując można stwierdzić, że zakres ograniczeń w obciążeniu wierzyciela opłatą z ust. 2 powoduje, że ryzyko jej poniesienia przez wierzyciela nie jest wielkie. W zasadzie w każdej sytuacji, w której wierzyciel będzie obowiązany ponieść tę opłatę, będzie to wynikało z niewłaściwej weryfikacji zasadności egzekucji lub wysokości wierzytelności.

Dla ustalenia kiedy od wierzyciela będą mogły zostać pobrane opłaty określone w ust. 1 i 2, konieczne jest także ustalenie znaczenia sformułowania „niecelowe wszczęcie postępowania”. Bez względu bowiem na pozostałe przesłanki, warunkiem koniecznym możliwości obciążenia wierzyciela taką opłatą jest ustalenie, że postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte niecelowo.

Postępowanie egzekucyjne, to ogół czynności związanych z egzekucją, rozpoczęty złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji (J. Jankowski, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Tom II. Komentarz do artykułów 506-1088, pod red. K. Piaseckiego, Warszawa 2006, str. 557). Jego celem jest skuteczne urzeczywistnienie konkretnej normy prawnej, ustalonej w tytule egzekucyjnym, poprzez doprowadzenie za pomocą środków przymusu do uzyskania przez wierzyciela świadczenia należnego mu od dłużnika (Z. Szczurek, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne. Komentarz, pod red. Z. Szczurka, Sopot 2005, str. 75-76). Tak ujęty cel postępowania wydaje się być jednak zbyt wąski, dla prawidłowego wyinterpretowania znaczenia pojęcia „niecelowe wszczęcie postępowania”. Ograniczenie się do wskazanego wyżej celu powodowałoby, że za niecelowe należałoby uznać np. takie postępowanie, o którym z góry było wiadomo, że będzie bezskuteczne, gdyż dłużnik nie ma majątku. Uważam, że byłoby to rażące naruszenie prawa wierzyciela do egzekwowania przysługujących mu wierzytelności, gdyż faktycznie uniemożliwiono by mu przerywanie biegu przedawnienia roszczeń.

W moim przekonaniu należy zatem na gruncie art. 49 ust. 4 ustawy przyjąć znacznie szersze rozumienie celowości postępowania egzekucyjnego. Słusznym wydaje się uznanie, że celowym w rozumieniu art. 49 ust. 4 ustawy będzie każde takie postępowanie, które wywoła choćby jeden korzystny skutek dla wierzyciela. Z kolei postępowaniem niecelowym byłoby takie, które nie wywoła w świetle przepisów prawa żadnego korzystnego skutku.

Rozważyć należy także czy ocena niecelowości wszczęcia winna następować na podstawie informacji, które wierzyciel miał w chwili wszczęcia (ex ante) czy też bez względu na posiadaną przez wierzyciela wiedzę, w chwili obciążania go tymi kosztami (ex post).

Z punktu widzenia wierzyciela, korzystniej byłoby prowadzić ocenę ex ante, ale wydaje się, że byłaby ona sprzeczna z treścią art. 316 § 1 Kpc i art. 361 Kpc w zw. z art. 13 § 2 Kpc.

Z kolei ocena ex post powoduje, że wierzyciel mógłby zostać obciążony opłatą za niecelowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego, choć w chwili gdy je wszczynał nie miał o tym wiedzy. Dla przykładu wskazać można, że taka sytuacja miałaby miejsce, gdyby w toku egzekucji tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności. Wyrok taki jest wyrokiem konstytutywnym, co oznacza, że przed jego uprawomocnieniem się tytuł wykonawczy stanowi podstawę wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Wierzyciel zostałby obciążony opłatą także w następującej sytuacji:

Stan faktyczny: Wierzyciel nabył w dobrej wierze wierzytelność, po czym zawiadomił dłużnika. Dłużnik nie podjął zawiadomienia, więc wierzyciel wszczął postępowanie egzekucyjne. W jego trakcie dowiedział się, że dłużnik dokonał spłaty długu jeszcze przed wszczęciem postępowania, lecz na konto zbywcy wierzytelności. Spłata taka odniosła skutek wobec wierzyciela, gdyż dłużnik nie został faktycznie poinformowany o przelewie, gdyż zmienił miejsce zamieszkania i zawiadomienie do niego nie doszło.

Uważam, że prawo wierzyciela do egzekwowania przysługującej mu wierzytelności nie powinno być ograniczane poprzez wprowadzanie sankcji grożących za podjęcie nietrafnych decyzji. W sytuacji, w której wierzycielowi nie można postawić zarzutu niewłaściwego, niewystarczająco dbałego czy naruszającego ciążące na nim obowiązki zachowania, to nie powinno się uznawać, że wszczęte postępowanie egzekucyjne było niecelowe. Wskazany przykład pokazuje, że postępowanie egzekucyjnego zostało wszczęte niepotrzebnie, ale wierzyciel nie mógł się tego spodziewać. Mógł on być bowiem przekonany, że prawidłowo zawiadomił dłużnika i nie ciążył na nim obowiązek weryfikowania wpłat dokonanych na konto zbywcy. Co więcej – co do zasady nabywca będzie pozbawiony takiej możliwości jako podmiot obcy wobec zbywcy wierzytelności.

Moja ocena wynika z niejako penalnego charakteru grożących wierzycielowi opłat. Celem ich wprowadzenia jest zmobilizowanie wierzyciela, by nie prowadził egzekucji bez należytego rozeznania lub zmierzających do szykanowania dłużnika. Nie powinny one natomiast prowadzić do generowania dodatkowego zysku po stronie komorników. Powinni oni bowiem przede wszystkim zarabiać na skutecznej egzekucji i ściąganiu pieniędzy od dłużników, a nie od wierzycieli.

Rodzi się także pytanie czy częściowo niecelowo wszczęte postępowanie, w szczególności o zbyt dużą kwotę, rodzić może skutki określone w ust. 4? W moim przekonaniu odpowiedź na to pytanie winna być negatywna z jednego podstawowego powodu. Otóż niezależnie od tego ile wynosi dług, czynności egzekucyjne podejmowane przez komornika będą identyczne dla wnioskowanych sposobów przeprowadzenia egzekucji. W związku z tym nie ma żadnego powodu, by obciążać wierzyciela opłatą, gdyż jego błąd nie spowoduje co do zasady zwiększenia zakresu czynności egzekucyjnych po stronie komornika.

Podsumowując, stwierdzić można, że konstrukcja wprowadzonej opłaty nie została dopracowana w należytym stopniu. Grozi to znacznymi problemami interpretacyjnymi i w konsekwencji bardzo rozbieżnym orzecznictwem. Należy się zatem spodziewać, że najbliższe dwa lata przebiegną pod znakiem ciągłych sporów na tle rozumienia analizowanego przepisu.

Jest pytanie prawne w sprawie opłat

31 października 2007

Sąd Rejonowy w Poznaniu w toku rozpoznawania skargi na orzeczenie referendarza sądowego, postanowieniem z dnia 17.10.2007 r., sygn. akt XIX 6286/07, przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące dwa zagadnienia prawne dotyczące zasad zwrotu 3/4 opłaty od pozwu:

1. „.Czy w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym, będących jednocześnie sprawami rozpoznawanymi w postępowaniu upominawczym po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty powodowi należy z urzędu zwrócić ¾ uiszczonej opłaty od pozwu w trybie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.). w szczególności w sytuacji, gdy uiszczona opłata sądowa od pozwu była równa opłacie podstawowej, o której mowa w art. 14 cyt. ustawy, czyli wynosiła 30,00 zł;

2. Czy — w przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie I — w nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym należy zasądzić od pozwanego na rzecz powoda całość uiszczonej przez powoda opłaty sądowej od pozwu, czy też tylko 1/4 tej opłaty, czyli tę część, która nie podlega zwrotowi w trybie art. 79 ust. I pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r.. Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.).”

Uzasadnienie

W rozpoznawanej sprawie powód w dniu 27 marca 2007 r. wniósł powództwo o zapłatę kwoty 1289.86 zł z odsetkami przeciwko pozwanemu. Ponadto, powód zawarł w pozwie żądanie zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów sądowych wg norm przepisanych, w tym opłaty w wysokości 30,00 zł, kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 180,00 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17.00 zł, natomiast w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wniósł o zwrot ¾ wniesionej opłaty na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r.. Nr 167 poz. 1398 z późn. zm., zwanej dalej u.k.s.c.)

Sprawa na podstawie art. 505(1) pkt 1 k.p.c. podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, gdyż roszczenie wynikało z umowy, a wartość przedmiotu sporu nie przekraczała 10.000,00 zł. a zatem należna opłata od pozwu wynosiła — zgodnie z art. 28 pkt 1 u.k.s.c. — 30,00 zł. Opłata w przepisanej wysokości została uiszczona przez powoda wraz z pozwem. Zarządzeniem Referendarza Sądowego z dnia 11 czerwca 2007 r. sprawa została zakwalifikowana do rozpoznania w postępowaniu upominawczym i w tym samym dniu Referendarz Sądowy wydal nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, uwzględniając w całości powództwo i zasądzając na rzecz powoda od pozwanego kwotę 227,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. w tym kwotę 180.00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Nakaz zapłaty nie został zaskarżony i uprawomocnił się z dniem 13 lipca 2007r.

Postanowieniem z dnia 23 lipca 2007 r. Referendarz Sądowy oddalił wniosek powoda o zwrot ¾ opłaty od pozwu. Rozstrzygnięcie to uzasadnił tym, że dokonanie zwrotu opłaty prowadziłoby do obejścia przepisów o opłacie minimalnej (art. 14 ust. 1 u.k.s.c.), a także do bezpodstawnego wzbogacenia powoda, na którego rzecz została zasądzona od pozwanego cała uiszczona opłata od pozwu.

Orzeczenie to zaskarżył powód skargą z dnia 13 sierpnia 2007 r. złożoną w terminie, zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 79 ust. I pkt 2 lit. c) u.k.s.c. i błędne przyjęcie, że przepis ten nie stanowi podstawy do zwrotu 3/4 opłaty od pozwu, od którego została pobrana opłata w wysokości 30,00 zł i wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez zarządzenie zwrotu na rzecz powoda 3/4 uiszczonej opłaty od pozwu, tj. kwoty 22,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od uprawomocnienia się nakazu zapłaty.

Rozpoznając skargę, jako sąd II instancji, na podstawie art. 398(23) § 2 k.p.c., Sąd Rejonowy w Poznaniu powziął wątpliwości wyrażone w sentencji niniejszego postanowienia.

Będący podstawą spornej kwestii przepis art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c. został ustalony w obecnym brzmieniu przez ustawę z dnia 14 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 21 poz. 123). Nowelizacja ta zmieniała mechanizm obciążania powoda opłatą sądową od pozwu w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu upominawczym. Mianowicie, nałożyła na niego ciężar uiszczenia całości opłaty w momencie złożenia pozwu, z perspektywą otrzymania z urzędu zwrotu 3/4 opłaty po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty. Omawiana regulacja weszła w życic z dniem 10 marca 2007 r., a zatem niewątpliwie stosuje się do niniejszej sprawy, bowiem pozew wpłynął w dniu 27 marca 2007 r.

Stosowanie opisanego powyżej mechanizmu budzi poważne wątpliwości w sprawach podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. W postępowaniu tym, zgodnie z art. 28 u.k.s.c. od pozwu pobiera się opłatę stałą, w wysokości zależnej od wartości przedmiotu sporu. Zgodnie z pkt 1 cyt. przepisu, opłata ta w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2000,00 zł wynosi 30,00 zł, a więc jest równa opłacie podstawowej, o której mowa w art. 14 u.k.s.c. Opłata ta zaś (stosownie do treści art. 14 ust. 3) stanowi minimalna opłatę, którą strona jest obowiązana uiścić od pisma podlegającego opłacie, chyba że ustawa stanowi inaczej. Niewątpliwym jest (w braku odmiennego zastrzeżenia ustawowego), że w obecnym stanie prawnym nie ma przypadku, by należna opłata sądowa od pozwu wynosiła mniej niż 30,00 zł. Wobec tego należy przyjąć, że wolą ustawodawcy jest, aby w każdym procesie cywilnym została uiszczona na rzecz Skarbu Państwa co najmniej taka opłata. Tymczasem, gdyby przyjąć obowiązek zwrotu ¾ opłaty w postępowaniu uproszczonym, faktycznie uiszczona na rzecz Skarbu Państwa opłata wyniosłaby 7,50 zł (1/4 X 30,00 zł); Sąd Rejonowy jest zdania, że prowadziłoby to do faktycznego obejścia przepisów o opłacie podstawowej.

Niezależnie od powyższego, wątpliwości budzi także stosunek między omawianym przepisem o zwrocie części uiszczonej opłaty a przepisami regulującymi zwrot kosztów procesu. Podstawowy w tym względzie art. 98 § 1 k.p.c. statuuje zasadę zwrotu od strony przegrywającej (pozwany) na rzecz strony wygrywającej (powoda) zwrotu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Niewątpliwie (z uwagi na treść art. 98 § 2 k.p.c.) opłata sądowa zalicza się do kosztów niezbędnych i celowych z punktu widzenia tego przepisu. Zdaniem Sądu Rejonowego nie ma podstaw do zasądzenia od pozwanego w nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym jedynie części opłaty w wymiarze ¼ — przecież powód poniósł ciężar kosztów sądowych w całości (w omawianej sprawie — w wymiarze 30,00 zł), nie zaś w ¼, a zatem zasądzenie na jego rzecz tylko części opłaty byłoby niczym nieuzasadnionym ograniczeniem słusznych żądań powoda. Nadmienić należy, że na tle stosunku przepisów o zwrocie opłaty do przepisów o zwrocie kosztów procesu zapadały orzeczenia w dawnym stanie prawnym — w postanowieniu z dnia 15.09.1977 r., II CZ 81/77, publ. OSNC 1978/5-6/101 Sąd Najwyższy dał wyraz przekonaniu, iż wyłożone na celową czynność procesową opłaty sądowe, których zwrot mogła strona wygrywająca uzyskać od Skarbu Państwa (kasy sądowej) na zasadzie art. 36 [dawnej] ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 24, poz. 110), tracą charakter kosztów niezbędnych i dlatego strona wygrywająca nie może skutecznie żądać ich zwrotu od przegrywającego przeciwnika; treść tego orzeczenia została powtórzona także w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17.01.1992 r. I ACr 2/92, publ. OSA 1993/9/68. Orzeczenia te jednak, zdaniem Sądu Rejonowego, nie przystają do powstałego w nowym stanie prawnym szczególnego mechanizmu zwrotu opłaty. Sytuacja ta bowiem jest diametralnie odmienna — powód nie może tu żądać zwrotu od Skarbu Państwa części uiszczonej opłaty w toku postępowania, lecz dysponuje jedynie ekspektatywą takiego zwrotu po jego prawomocnym zakończeniu. Nie można zatem w momencie orzekania wyłączyć tej części opłaty z zakresu kosztów niezbędnych i celowych, a więc — podlegających zwrotowi od pozwanego. na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Przyjęcie zaś, że przedmiotowe 3/4 opłaty podlega najpierw zasądzeniu od pozwanego w nakazie zapłaty, a następnie, po jego uprawomocnieniu, zwrotowi w trybie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c. — o co wnioskuje powód w niniejszej sprawie — jest zdaniem Sądu Rejonowego trudne do pogodzenia z punktu widzenia sprawiedliwości skutków rozstrzygnięcia. Wytworzyłoby to bowiem sytuację, w której powód byłby bezpodstawnie wzbogacony o przedmiotową kwotę, którą raz otrzymałby ze Skarbu Państwa, a następnie mógłby drugi raz tę samą kwotę wyegzekwować od pozwanego. W obecnym stanie prawnym nie można bowiem dopatrzyć się środków obrony dla pozwanego przed takim rozstrzygnięciem — ewentualne zażalenie na postanowienie w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nie byłoby skuteczne, gdyż w postępowaniu klauzulowym sąd nie jest uprawniony do badania zasadności tytułu wykonawczego w żadnej jego części. Również nie sposób doszukać się w wytworzonej w ten sposób sytuacji podstaw do złożenia powództwa opozycyjnego, o którym mowa w art. 840 § 1 k.p.c.

Przedstawione zagadnienie, w nowym stanie prawnym nie było jeszcze przedmiotem orzecznictwa Sądu Najwyższego ani też rozważań doktrynalnych. Pośrednio jednak warto wskazać na treść uzasadnienia uchwały SN z 26 kwietnia 2007 r., III CZP 138/06, LEX nr 244439. Zapadła ona wprawdzie na tle innego zagadnienia prawnego, czyli stosunku przepisów o wymiarze opłat dla różnych rodzajów postępowań odrębnych: uproszczonego. upominawczego i gospodarczego, niemniej jednak w uzasadnieniu została wyrażona pewna ogólniejsza teza, iż „kolizje związane z zazębianiem się i nakładaniem postępowań odrębnych należy natomiast rozwiązywać, stosując zasadę, że przepisy bardziej szczegółowe, a więc odchodzące dalej od przepisów normujących postępowanie procesowe „zwykle” i nakładające na strony ostrzejsze rygory, wyprzedzają przepisy o charakterze ogólniejszym, których odrębności od procesu „zwykłego” są mniejsze. W konsekwencji, przepisy o postępowaniu uproszczonym wyprzedzają przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych. Rozpoznanie sprawy gospodarczej w postępowaniu uproszczonym oznacza natomiast zastosowanie przepisów właściwych dla tego postępowania, w tym także przepisów dotyczących kosztów sądowych”. Zdaniem Sądu Rejonowego, tezę tę można rozciągnąć również na stosunek pomiędzy unormowaniami dotyczącymi postępowania uproszczonego i postępowania upominawczego, co sytuuje przepisy o postępowaniu uproszczonym jako lex specialis wobec przepisów o postępowaniu upominawczym — także jeśli chodzi o omawiane zagadnienie zwrotu części opłaty.

Z drugiej jednak strony, argumentacja skarżącego – powoda również nie daje się w całości, bez poważnych wątpliwości odeprzeć. Opłata sądowa jest niewątpliwie należnością o charakterze fiskalnym, należną Skarbowi Państwa od strony na mocy imperium, nie zaś na zasadzie ekwiwalentności świadczeń. Przepisy regulujące tego typu należności powinny być zatem interpretowane ściśle, niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca. Należy się także kierować regułami wykładni językowej. a dopiero gdy nie daje ona jasnych, jednoznacznych rezultatów — z dużą dozą ostrożności można stosować inne reguły interpretacji: celowościowe i systemowe. Jak słusznie zauważa powód, z literalnej treści uregulowań w obecnym kształcie nie wynika jasno, jakoby ustawodawca rozróżnił na gruncie u.k.s.c. postępowanie upominawcze zwykłe i postępowanie upominawcze uproszczone. Nie ma także wyraźnego wymogu uiszczania w każdej sprawie opłaty w kwocie co najmniej 30,00 zł, choć sformułowanie art. 14 ust. 3 u.k.s.c. może dawać pośrednio asumpt do takiego rozumowania. Stąd Sąd Rejonowy powziął wątpliwości, czy niedokonanie zwrotu na rzecz powoda 3/4 uiszczonej opłaty od pozwu (wbrew literalnemu brzmieniu przepisu art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c., jeżeli rozpatrywać go w oderwaniu od przepisów o postępowaniu uproszczonym) nie będzie oznaczało nieuzasadnionego obciążenia fiskalnego zastosowanego wobec powoda.

Reasumując — w ocenie Sądu Rejonowego nowelizacja przepisów u.k.s.c. wprowadzona ustawą z dnia 14 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2006 r.. Nr 21 poz. 123) doprowadziła do poważnej niespójności pomiędzy uregulowaniami art. 98 § 1 k.p.c. oraz art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c. rozważanymi w związku z art. 28 u.k.s.c. i art. 14 ust. 1 i 3 u.k.s.c. Wątpliwości na tym tle nie da się rozstrzygnąć wyłącznie w oparciu o literalną, językową wykładnię w/w przepisów.

Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 390 k.p.c.. w zw. z art. 397 2 k.p.c. i art. 39823 2 k.p.c. Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji postanowienia.

Zwrot opłat w postępowaniu upominawczym – cd

16 października 2007

Jak pisałem w tekstach dotyczących zwrotu kosztów sądowych, nowelizacja ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wprowadziła przepisy, które w sposób niezbyt oczywisty regulują zasady zwrotu 3/4 opłaty w sytuacji, gdy uprawomocni się nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Kluczowe problemy dotyczą dwóch sytuacji. Po pierwsze, czy zwrot należy się, gdy sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym i równocześnie upominawczym, a po drugie, gdy różnica między opłatą wniesioną i zwracaną wynosi mniej niż 30 zł (tyle wynosi minimalna opłata, którą należy uiścić przy wnoszeniu pozwu). Występuje też trzeci problem, który ma jednak daleko mniejsze znaczenie, a mianowicie czy z tytułu opóźnienia w przekazaniu zwrotu opłaty należą się odsetki ustawowe od Skarbu Państwa.

W postanowieniu z 30.08.2007 r. Sąd Okręgowy w Katowicach, uwzględniając zgłoszone zażalenie, wypowiedział się w przedmiocie pierwszego z problemów. Sąd podzielił mój pogląd, że zwrot opłaty nie zależy od tego czy uiszczona przy pozwie opłata była stała czy stosunkowa, a także wprost potwierdził, że zwrot 3/4 opłaty należy się także wówczas, gdy sprawa rozpoznana była w postępowaniu uproszczonym i równocześnie upominawczym. To oczywiście nie przesądza ostatecznie, która wersja wykładni art. 79 UKSC będzie wiążąca, ale daje nadzieję, że ta korzystna dla powodów.

W sprawie nie poruszono pozostałych kwestii, ale sprawy są w toku i liczę na to, choć przyznam szczerze, że coraz mniej, że również zostaną one rozstrzygnięte pozytywnie.

Zwrot ¾ opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym – opinia

24 marca 2007

Ustawą z dnia 14.12.2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2007 r., Nr 21, poz. 123) ustawodawca znowelizował ustawę z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (dalej UKSC). Dla niniejszej opinii istotne kwestią są dwie zmiany, które niesie ustawa, a które dotyczą przepisów regulujących wysokość opłat od pozwów w postępowaniu upominawczym oraz przepisu regulującego zwrot ¾ opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym w sytuacji, gdy uprawomocnił się nakaz zapłaty.

Pierwsza kwestia uregulowana jest w art. 19 ust. 2 UKSC, który przed nowelizacją stanowił, iż „czwartą część opłaty pobiera się od pozwu w postępowaniu nakazowym lub upominawczym, z wyłączeniem spraw podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym”, w którym to postępowaniu pobiera się opłatę stałą określoną w art. 28 UKSC. Po nowelizacji przepis otrzymał brzmienie: „czwartą część opłaty pobiera się od pozwu w postępowaniu nakazowym”. W oczywisty sposób wynika zatem z nowego brzmienia tego przepisu, że od 10.03.2007 r. (dzień wejścia w życie noweli) jedynie od pozwów w postępowaniu nakazowym pobierana będzie ¼ części opłaty, natomiast w pozostałych postępowaniach (upominawczym, gospodarczym, uproszczonym i zwykłym) pobierana będzie od pozwu cała opłata.

W związku z tą zmianą dokonano również korekty art. 19 ust. 4 UKSC, który przed nowelizacją stanowił, że:

„Trzy czwarte części opłaty pobiera się od:

  1. pozwanego w razie wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym;
  2. powoda w razie prawidłowego wniesienia przez pozwanego sprzeciwu przeciwko nakazowi zapłaty wydanemu w postępowaniu upominawczym”.

Po nowelizacji przepis stanowi, że: „Trzy czwarte części opłaty pobiera się od pozwanego w razie wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym”. Zmiana ta jest konsekwencją przyjęcia rozwiązania, wedle którego w postępowaniu upominawczym już od pozwu pobierana będzie cała opłata, a nie tylko ¼ części tej opłaty.

Zmiana ta dotyczy jednak jedynie spraw w postępowaniu upominawczym, które nie są równocześnie rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym, a więc opłat uiszczanych na podstawie art. 19 ust. 2 UKSC w zw. z art. 13 UKSC. Do opłat w sprawach rozpoznawanych równocześnie w postępowaniu upominawczym i uproszczonym stosuje się bowiem art. 28 UKSC, w związku z czym powód od początku obowiązywania UKSC z 2005 r. jest obowiązany do uiszczania całej opłaty, a nowela w tym zakresie niczego nie zmienia.

Zamysłem ustawodawcy, który w powyższy sposób zmienił zasady uiszczania opłat od pozwu w postępowaniu upominawczym, była chęć przyspieszenia postępowania. Skutek ten miał zostać osiągnięty dlatego, że zgodnie z obecnymi regulacjami sąd nie będzie już wzywał powoda do uzupełnienia opłaty od pozwu w razie wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (lub w razie skierowania sprawy do rozpoznania na rozprawie z uwagi na brak podstaw do wydania nakazu zapłaty), bowiem opłata ta będzie od razu uiszczona przy wniesieniu pozwu. Rozwiązanie to powoduje, że opłata należna od pozwu w postępowaniu upominawczym wzrosła w porównaniu do poprzednich uregulowań, co z kolei nie było zamiarem ustawodawcy. W związku z tym dokonał on również zmiany w art. 79 ust. 2 pkt 2 UKSC przez dodanie w tym przepisie nowego punktu oznaczonego literą c) w brzmieniu: „Sąd z urzędu zwraca stronie trzy czwarte uiszczonej opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym, jeżeli uprawomocnił się nakaz zapłaty”. W ten sposób złagodzone zostały skutki nowelizacji, gdyż powód w końcowym rachunku zapłaci tyle samo, tylko że szybciej i zamiast obracać środkami samodzielnie będzie zmuszony do przekazania ich Skarbowi Państwa.

Wprowadzone rozwiązanie, polegające na obciążeniu powoda obowiązkiem uiszczania całej opłaty już przy wnoszenia pozwu, w założeniu miało prawdopodobnie dotyczyć tylko spraw, w których doszło do zmiany zasad uiszczania opłat od pozwu, a mianowicie tylko takich spraw, w których przed nowelizacją opłata uiszczana była na podstawie art. 19 ust. 2 UKSC w zw. z art. 13 UKSC. W moim przekonaniu jednak, nawet jeśli taki był zamiar ustawodawcy, to nie udało się go osiągnąć z przyczyn, o których poniżej.

Regulacja wprowadzona w art. 79 ust. 2 pkt 2 lit. c) UKSC usytuowana jest w Tytule II „Opłaty”, w Dziale 9 „Zwrot opłat”, co wskazuje, że dotyczyć ona powinna wszystkich rodzajów opłat. Wniosek taki potwierdza analiza samego przepisu, w którym mowa jest ogólnie o opłatach, bez rozróżniania ich na stosunkowe czy stałe. Zaznaczenia wymaga również, że brak rozróżnienia na rodzaje opłat dotyczy nie tylko zwrotu ¾ opłaty w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty, ale wszystkich przypadków zwrotów opłat, uregulowanych w art. 79 UKSC (np. zwrotu połowy opłaty od pisma wszczynającego postępowanie w instancji, w której sprawa zakończyła się zawarciem ugody sądowej). Za K. Gonerą można zatem stwierdzić, że art. 79 UKSC dotyczy opłat, o których mowa w art. 3 ust. 2 UKSC (por. K. Gonera, Komentarz do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Warszawa 2006, str. 223).

Nie można w tej sytuacji uznać, że akurat art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) UKSC miałby dotyczyć wyłącznie opłat stosunkowych, bowiem konsekwentnie należałoby takie rozumowanie zastosować do pozostałych przypadków wymienionych w art. 79 UKSC. Takie z kolei rozumowanie nie znajduje oparcia w przepisach.

Należy również mieć na względzie, że art. 79 UKSC posługuje się pojęciem opłaty uiszczonej, a nie opłaty należnej, co oznacza, że wysokość zwrotu oblicza się na podstawie opłaty rzeczywiście zapłaconej, a nie opłaty, którą w danym przypadku strona winna była uiścić. Stanowisko takie znajduje poparcie w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 02.02.2004 r., I ACz 1993/03, wydane na gruncie w zasadzie identycznego w treści art. 36 dawnej ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (d. UKSC). Sąd Apelacyjny stwierdził w uzasadnieniu tego postanowienia, że art. 36 ust. 2 d. UKSC nakazuje zwrot połowy rzeczywiście uiszczonego wpisu (obecnie opłaty – dop. TW), a nie wpisu należnego, a kwota pozostała po zwrocie może być niższa od połowy należnego wpisu od pisma.

W związku z tym stwierdzić należy, że na skutek zwrotu ¾ opłaty uiszczonej od pozwu w postępowaniu upominawczym, faktycznie zapłacona opłata będzie mogła wynieść mniej niż 30 zł, o których mowa w art. 13 i 28 UKSC. Wniosek taki wypływa właśnie tego, że w obu tych przepisach mowa jest o opłacie należnej, natomiast w art. 79 mowa jest o opłacie uiszczonej.

Wsparcie takiego rozumowania można znaleźć w rozwiązaniach dotyczących np. powództwa o rozwód. W takich sprawach opłata od pozwu jest stała i wynosi 600 zł, ale możliwe jest odzyskanie połowy tej opłaty, jeśli orzeczenie rozwodu nastąpi na zgodny wniosek stron bez orzekania o winie. Po uprawomocnieniu się takiego wyroku rozwodowego powodowi służyć będzie roszczenie o zwrot 300 zł, a więc faktycznie uiszczona opłata wyniesie jedynie 300 zł (por. K. Gonera, Komentarz do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Warszawa 2006, str. 253) .

Trzeba też zwrócić uwagę na to, że teoretycznie możliwa jest taka interpretacja, zgodnie z którą art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) UKSC, dotyczy tylko spraw rozpoznawanych wyłącznie w postępowaniu upominawczym, a nie dotyczy tych, które są rozpoznawane równocześnie w postępowaniu uproszczonym.

Podkreślenia jednak wymaga, że nigdy nie występuje taka sytuacja, w której sprawa jest rozpoznawana wyłącznie w postępowaniu upominawczym, bowiem albo jest ona rozpoznawana w postępowaniu upominawczym i zwykłym, albo w upominawczym i uproszczonym. Z uwagi na to, że jedynym miejscem w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w którym występuje pojęcie „postępowanie upominawcze” jest właśnie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) UKSC należy stwierdzić, że UKSC nie reguluje samoistnej podstawy do ustalenia opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym. Określenie wysokości tej opłaty wymaga zatem w pierwszej kolejności ustalenia czy sprawa toczy się równocześnie w postępowaniu zwykłym – wówczas zastosowanie znajdzie art. 13 UKSC, a opłata będzie miała charakter stosunkowy – czy też równocześnie w postępowaniu uproszczonym – wówczas zastosowanie znajdzie art. 28 UKSC, a opłata będzie miała charakter stały. W obu przypadkach zastosowanie do tej opłaty znajdzie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) UKSC, gdyż pojęciem opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym należy objąć wszystkie rodzaje opłat, które mogą być uiszczone od pozwu w takim postępowaniu, a nie jedynie niektóre z nich. Interpretacja przeciwna stałaby ponadto w sprzeczności z wcześniejszymi argumentami, zgodnie z którymi „opłata” w rozumieniu art. 79 UKSC dotyczy wszystkich kategorii opłat.

Podsumowując stwierdzić można, że brak jest podstaw normatywnych do tego, by odmówić zwrotu ¾ opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym, jeśli uiszczona opłata była opłatą stałą. Brak jest jednak jakichkolwiek wypowiedzi doktryny lub orzecznictwa na ten temat, co jest zrozumiałe z uwag na dwutygodniowy żywot przepisu art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) UKSC i fakt, że żądania zwrotu dotyczyć będą mogły jedynie spraw wniesionych po 10.03.2007 r., w których nakaz zapłaty się uprawomocnił (jest wielce prawdopodobne, że obecnie nie ma w całym kraju ani jednej takiej sprawy).