Archive for the ‘przedawnienie’ Category

Częściowa zapłata długu jako postać uznania niewłaściwego

25 kwietnia 2007

Uznanie niewłaściwe jest to uczynione przez dłużnika wobec wierzyciela przyznanie, że dług w określonej wysokości istnieje. Do wywołania skutku przedawnienia wystarcza samo tylko stwierdzenie istnienia długu przez dłużnika, przy czym nie ma znaczenia w jakiej formie zostanie ono dokonane. Można zatem dokonać tego w formie pisemnej, ustnej, a nawet dorozumianej. Dla skuteczności uznania niewłaściwego konieczne jest, by określone oświadczenie lub czynność dotarła do wierzyciela w sposób zamierzony przez zobowiązanego (np. list wysłany przez dłużnika do matki, w którym przyznaje się on do posiadania długu, nie wywoła żadnego skutku, nawet jeśli następnie z jakichś przyczyn wierzyciel wejdzie w jego posiadanie). Nie jest natomiast wymagane istnienie po stronie zobowiązanego zamiaru wywołania skutku prawnego w postaci przerwania biegu przedawnienia.

Jedną z czynności, które prowadzą do przerwania biegu przedawnienia jest dokonanie częściowej zapłaty długu. Czynność ta przerywa bieg przedawnienia co do całości roszczenia, jeśli tylko z okoliczności nie wynika, że dłużnik traktował ją jako całkowite zaspokojenie roszczenia. Gdyby bowiem dłużnik udowodnił, że częściową wpłatę traktował jako całkowitą spłatę, to przerwanie biegu przedawnienia roszczenia nastąpi wyłącznie do wysokości wpłaty.

Pewne komplikacje w ocenie przerwy biegu przedawnienia następującej na skutek dokonania częściowej zapłaty pojawiają się, gdy dłużnikiem wierzyciela jest więcej niż jedna osoba lub gdy zapłaty dokonuje osoba nie będąca dłużnikiem. Zgodnie z treścią art. 372 Kc przerwanie biegu przedawnienia w stosunku do jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku względem współdłużników, natomiast zgodnie z art. 881 Kc poręczyciel odpowiada jak współdłużnik solidarny. W sytuacji zatem, gdy częściowej zapłaty dokonuje dłużnik główny, to przerwanie biegu przedawnienia nie będzie rozciągać się na poręczycieli. Jeżeli zatem termin przedawnienia wobec nich następnie upłynął i podniosą oni wobec wierzyciela zarzut w tym przedmiocie, to wierzyciel nie będzie miał możliwości dochodzenia od poręczycieli zaspokojenia swojego roszczenia i będzie mógł skierować żądanie tylko co do dłużnika głównego.

Analogicznie sytuacja wyglądać będzie, gdy zapłaty dokona poręczyciel. W takiej sytuacji bieg przedawnienia ulegnie przerwaniu wyłącznie wobec niego. Bieg przedawnienia nie zostanie natomiast przerwany w stosunku do pozostałych poręczycieli ani wobec dłużnika głównego. Wnioski te wynikają z analizy istoty umowy poręczenia, która jest umową zawieraną między wierzycielem a poręczycielem. Stroną tej umowy nie jest zatem dłużnik główny i nie odpowiada on za żadne zobowiązania wynikające z niewykonania lub nienależytego wykonania umowy poręczenia. W związku z tym nie byłoby właściwym przyjmowanie, że świadczenie spełniane w wykonaniu przez poręczyciela swojej własnej umowy, miałyby wpływać na przerwanie biegu przedawnienia wobec dłużnika. Wierzyciel bowiem chcąc osiągnąć taki skutek mógłby tuż przed upływem terminu przedawnienia zawrzeć umowę poręczenia z kimkolwiek, kto dokonałby częściowej wpłaty i w efekcie przerwał bieg przedawnienia wobec dłużnika głównego, który nie miałby na to żadnego wpływu.

Większy problem pojawia się, jeśli zapłaty dokona osoba trzecia nie będąca dłużnikiem ani poręczycielem. Dokonanie zapłaty nie jest czynnością prawną a faktyczną, w związku z czym do takiej czynności nie będą znajdować zastosowania przepisy o przedstawicielstwie ustawowym ani pełnomocnictwie. Osoba dokonująca zapłaty czyjegoś długu nie będzie więc przedstawicielem ani pełnomocnikiem dłużnika. Będzie ją można traktować albo jako osobę wykonująca czynności faktyczne za kogoś innego (np. syn dokonujący zapłaty długu chorej matki), albo osobę prowadzącą cudze sprawy bez zlecenia. W tym pierwszym wypadku nie ma wątpliwości, że do przerwania biegu przedawnienia dojdzie, gdyż wymaga tego ochrona wierzyciela. Skoro bowiem ktoś dokonywał zapłaty za dłużnika, który tego chciał, to skutki dokonanej czynności – tak pozytywne (zmniejszenie wysokości długu) jak negatywne (przerwanie biegu przedawnienia) muszą się na niego rozciągać. W innym razie dłużnik mógłby polecać, aby jego np. małżonek dokonywał zapłaty za niego, a nie skutkowałoby to przerwaniem biegu przedawnienia.

Inaczej sytuacja wyglądać będzie w razie dokonania zapłaty przez działającego bez zlecenia. W takiej sytuacji dłużnik mógł nawet nie wiedzieć, że osoba trzecia dokona zapłaty, a nawet mógł sobie tego nie życzyć. Trudno zatem byłoby zaakceptować stanowisko, że dokonanie zapłaty bez zgody dłużnika zawsze miałoby prowadzić do przerwania biegu przedawnienia. Kwestii tej nie da się jednak rozstrzygnąć w sposób definitywny. Zgodnie bowiem z art. 752 Kc prowadzący cudzą sprawę bez zlecenia (a więc dokonujący częściowej zapłaty) powinien działać z korzyścią osoby, której sprawę prowadzi i z jej prawdopodobną wolą. Jeśli zatem udałoby się udowodnić, że w konkretnych okolicznościach dokonanie zapłaty było korzystne (np. dokonanie zapłaty w istotnej wysokości niedługo po rozpoczęciu biegu przedawnienia), to nie da się wykluczyć, że w konkretnej sytuacji należałoby uznać, iż do przerwania biegu przedawnienia jednak doszło.

Reklamy