Archive for the ‘Sąd Najwyższy’ Category

Klauzula wykonalności przeciwko małżonkowi cd

3 sierpnia 2009

Trochę czasu upłynęło od ostatniego wpisu, ale mam nadzieję, że do następnego minie mniej 🙂 Postanowiłem jednak uzupełnić bloga o ciąg dalszy perypetii związanych z nadawaniem klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika, związanych z nowelizacją przepisów Krio i Kpc.

Jak pisałem, tuż przed publikacją ostatniego wpisu zapadła uchwała SN o treści: „Jeżeli zobowiązanie dłużnika pozostającego w ustroju ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej powstało przed wejściem w życie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162, poz. 1691), do postępowania o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego w brzmieniu sprzed tej nowelizacji” (III CZP 77-08).

Z jej uzasadnienia wprost już wynika, że jest nie podzielono w niej poglądu wyrażonego przez inny skład Sądu Najwyższego w sprawie III Czp 44/07. SN stwierdził m. in., że zmiany wprowadzone ustawą nowelizującą winny służyć realizacji nowych uprawnień materialnoprawnych dotyczących odpowiedzialności małżonków za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich. W konsekwencji ocena regulacji międzyczasowych powinna być kompleksowa i respektować więź między procesowym i materialnym aspektem regulacji. Sąd Najwyższy wskazał dalej, że wyrażony w postanowieniu III CZP 44/07 obowiązek stosowania art. 787 Kpc do tytułów egzekucyjnych wydanych po 20.01.2005 r. także w sytuacji, gdy obowiązek nimi stwierdzony powstał przed wejściem w życie nowelizacji nie zapewnia realizacji uprawnień wierzyciela ani małżonka dłużnika (art. 41 § 3 Krio w poprzednim brzmieniu) przysługujących im w świetle przepisów prawa materialnego.

Mając to na uwadze, Sąd Najwyższy odmiennie niż poprzednio podszedł do kwestii kognicji w postępowaniu klauzulowym. Uznał mianowicie, że „etap określania chwili powstania roszczenia nie dotyka jeszcze ściśle rozumianego postępowania klauzulowego, stanowi bowiem wstępny krok konieczny do realizacji ciążącego na sądzie obowiązku ustalenia właściwych przepisów, które powinien zastosować w postępowaniu klauzulowym. Dopiero wybór tych przepisów określi zakres właściwego postępowania. Nie można zatem zgodzić się z poglądem, że zakres kognicji w postępowaniu klauzulowym stanowi przeszkodę do zbadania przez sąd zdarzenia, z którym ustawodawca związał czasowe rozgraniczenie zakresu działania norm regulujących przebieg i materię postępowania klauzulowego. Proceduralne możliwości, jakimi dysponuje sąd, aby uzyskać niezbędne informacje, potrzebne do wyboru określonego kompleksu norm (sprzed nowelizacji lub znowelizowanych) określa art. 761 i art. 766 k.p.c. W efekcie możliwości poznawcze sądu w postępowaniu klauzulowym nie stanowią przeszkody do przypisania terminowi „roszczenie”, zawartemu w art. 5 ust. 6 ustawy nowelizującej, treści przystającej do wcześniejszych regulacji materialnych i umożliwiającej ich pełną realizację”.

Rozstrzygnięcie to zasługuje na akceptację i jest wyrazem takiej interpretacji przepisów, która nie pomija skutków wywoływanych przez jej przyjęcie. W świetle treści uzasadnienia nie budzi wątpliwości, że to istotnym elementem rozumowania było uwzględnieni konsekwencji, jakie wywoła niewłaściwe zastosowanie przepisów intertemporalnych. Zgodnie z poglądem wyrażonym w uchwale, wierzyciel nie musi jednak – czego wymagał od niego SN w postanowieniu III Czp 44/07 – uzyskiwać pisemnej zgody małżonka dłużnika na zaciągnięcie zobowiązania, nawet jeśli zobowiązanie powstało po wejściu w życie nowelizacji.

Zastosowanie się sądów i stron do wytycznych płynących z uchwały spowoduje, że w postępowaniu klauzulowym art. 787 Kpc w aktualnym brzmieniu będzie miał zastosowanie jedynie do zobowiązań dłużnika powstałych po wejściu w życie nowelizacji. W pozostałych przypadkach zastosowanie będzie miał ww. przepis w poprzednim brzmieniu. Nie będzie miało natomiast żadnego znaczenia, kiedy został wydany tytuł egzekucyjny, co jest rozwiązaniem ze wszech miar trafnym.

Warto przy tym dodać, że przedstawiona uchwała znalazła akceptację w wyroku Sądu Najwyższego z kwietnia 2009 r., IV CSK 473/08, co jednak nie może zaskakiwać, gdy zważyć, że sprawozdawcą w obu przypadkach była pani Sędzia Tyczka-Rote. Również w glosie do uchwały M. Sieradzkiej (LEX 96007) autorka z aprobatą odnosi się do dokonanej interpretacji przepisów intertemporalnych. Wydaje się zatem, że istnieje znaczna szansa, że stanowisko zajęte w uchwale przez SN dość szybko się rozpowszechni.

Reklamy

Uzasadnienie uchwały w sprawie zwrotu 3/4 opłaty od pozwu

17 kwietnia 2008

Poniżej przedstawiam uzasadnienie uchwały, którą Sad Najwyższy podjął w sprawie zwrotu ¾ opłaty od pozwu (sygn. akt III CZP 146/07).

Dnia 28 lutego 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie: SS N Zbigniew Strus (przewodniczący), SSN Iwona Koper (sprawozdawca), SSN Kazimierz Zawada, Protokolant Bożena Kowalska w sprawie z powództwa X przeciwko Z o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 28 lutego 2008 r., zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Rejonowy w Poznaniu postanowieniem z dnia 17 października 2007 r., sygn. akt XIX Nc 6286/07:

„1. Czy w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym, będących jednocześnie sprawami rozpoznawanymi w postępowaniu upominawczym, po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty powodowi należy z urzędu zwrócić 3/4 uiszczonej opłaty od pozwu w trybie art. 79 ust.1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych W sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r., Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.), w szczególności w sytuacji, gdy uiszczona opłata sądowa od pozwu była równa opłacie podstawowej, o której mowa wart. 14 cyt. ustawy, czyli wynosiła 30,00 zł;

2. Czy – w przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie I – w nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym należy zasądzić od pozwanego na rzecz powoda całość uiszczonej przez powoda opłaty sądowej od pozwu, czy też tylko 1/4 tej opłaty, czyli tę część, która nie podlega zwrotowi w trybie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r., Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.)?”

podjął uchwałę:

1) w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym sąd zwraca stronie trzy czwarte opłaty od pozwu także wówczas, gdy uiszczona opłata odpowiada wysokością opłacie podstawowej (art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz.U. Nr 167, poz. 1398 ze zm.),

2) odmawia podjęcia uchwały w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne powstały przy rozpoznawaniu przez Sąd Rejonowy w Poznaniu skargi powoda X na orzeczenie referendarza sądowego w przedmiocie zwrotu opłaty sądowej od pozwu, rozstrzygniętego w postępowaniu upominawczym, należnego stronie na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398 ze zm. — dalej jako u.k.s.c.).

W sprawie tej powód w dniu 27 marca 2007 r. wniósł powództwo o zasądzenie od pozwanego Z kwoty Y z ustawowymi odsetkami oraz kosztami postępowania, w tym opłaty od pozwu, a w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wnosił o zwrot trzech czwartych wniesionej opłaty od pozwu na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. Należna w sprawie, podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, opłata od pozwu wynosząca – zgodnie z art. 28 pkt 1 u.k.s.c. – 30 zł została uiszczona przy wniesieniu pozwu. W uwzględniającym powództwo nakazie zapłaty, który nie został zaskarżony przez pozwanego, zasądzone zostały na rzecz powoda koszty procesu obejmujące opłatę od pozwu.

Wątpliwości które legły u podstaw sformułowania przedstawionych zagadnień dotyczą stosowania art. 79 ust. I pkt 2 lit. c u.k.s.c. w postępowaniu uproszczonym. Sąd Rejonowy wskazał, że w obecnym stanie prawnym nie ma przypadku, w którym należna opłata od pozwu wynosiłaby mniej niż 30 zł., a tym samym wolą ustawodawcy jest, by w każdym procesie cywilnym została uiszczona na rzecz Skarbu Państwa co najmniej taka opłata. W sprawach podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2000 zł opłata stała równa jest opłacie podstawowej, stanowiącej minimalną opłatę, jaką strona jest obowiązana uiścić od pisma podlegającego opłacie. W takim przypadku zwrot trzech czwartych uiszczonej opłaty prowadziłby do obejścia przepisów o opłacie podstawowej. Istnieje także ryzyko bezpodstawnego wzbogacenia powoda w sytuacji przyznania powodowi w nakazie zapłaty zwrotu całości uiszczonej opłaty sądowej, jako części kosztów procesu oraz jednoczesnego zwrotu na jego rzecz trzech czwartych opłaty. W rezultacie, w ocenie Sądu Rejonowego, należałoby uznać przepisy o postępowaniu uproszczonym, wraz z przepisami o kosztach sądowych obowiązującymi w tym postępowaniu, za lex specialis wobec przepisów o postępowaniu upominawczym i co za tym idzie wyłączyć w takiej sytuacji stosowanie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. Równocześnie jednak dostrzegł Sąd Rejonowy, że z przepisów u.k.s.c. nie wynika wyraźne wymaganie uiszczenia w każdej sprawie opłaty w kwocie co najmniej 30 zł, ani też rozróżnienie pomiędzy „postępowaniem uproszczonym zwykłym” i postępowaniem „uproszczonym upominawczym”. Przepisy regulujące problematykę kosztów sądowych powinny być natomiast interpretowane ściśle.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Dokonana ustawą z dnia 14 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 21, poz. 123 — dalej jako ustawa nowelizacyjna) nowelizacja u.k.s.c. zmieniła dotychczasowy system pobierania opłat sądowych w sprawach, w których możliwe jest wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Celem tych zmian było usprawnienie postępowania.

Przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, zgodnie z art. 19 ust. 2 u.k.s.c., od pozwu w postępowaniu upominawczym pobierana była czwarta część opłaty. Ta ułamkowa opłata nie mogła wynosić mniej niż 30 zł (art. 20 ust. 1 u.k.s.c.). W razie prawidłowego wniesienia przez pozwanego sprzeciwu od nakazu zapłaty, od powoda pobierano dodatkowo trzy czwarte opłaty. Przepis art. 19 ust. 2 u.k.s.c. wyłączał równocześnie spod jego regulacji sprawy podlegające rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. W konsekwencji, w razie zbiegu postępowania upominawczego z postępowaniem, uproszczonym przyjmowano, że od pozwu pobiera się opłatę stałą przewidzianą w art. 28 u.k.s.c. regulującym wysokość opłat w postępowaniu uproszczonym, nawet wówczas, gdy ze w względu na charakter sprawy możliwe jest wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (uzasadnienie uchwały SN z dnia 27 kwietnia 2007 r., I CZP 138/06, dotychczas nie publ.).

Po zmianie art. 19 u.k.s.c. przepisy u.k.s.c. nie zawierają obecnie szczególnego przepisu stanowiącego o pobieraniu opłat w sprawach, w których może zostać wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Podstawowe znaczenie dla wymiaru opłaty od pozwu w sprawie kwalifikującej się do rozpoznania w tym postępowaniu, w którym dochodzone są roszczenia pieniężne (art. 498 § 1 k.p.c.), ma w aktualnym stanie prawnym art. 13 u.k.s.c., chyba że ustawa przewiduje pobranie w takiej sprawie opłaty stałej (art. 12 u.k.s.c.). W obu przypadkach pobiera się od pozwu „opłatę stosunkową lub stałą w pełnej wysokości.

Zgodnie jednak z wprowadzonym ustawą nowelizującą przepisem art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c., w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty sąd z urzędu zwraca stronie trzy czwarte uiszczonej opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym. W razie zakończenia sprawy przez uprawomocnienie się nakazu zapłaty powód poniesie więc ostatecznie jedynie czwartą część należnej opłaty.

Przepisy u.k.s.c. nie przewidują obecnie pobierania od pisma procesowego opłaty niższej niż 30 zł. Ponieważ, jak już wcześniej stwierdzono, u.k.s.c. nie zawiera samodzielnej podstawy obliczenia opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym, powód będzie zawsze zobowiązany w sprawie nadającej się do rozpoznania w tym postępowaniu uiścić opłatę od pozwu w kwocie minimalnej 30 zł, bądź w ramach opłaty stosunkowej, bądź w ramach opłaty stałej, jeżeli sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. W konsekwencji na tym etapie postępowania nie zachodzi podnoszona przez Sąd Rejonowy obawa obejścia przepisów o opłacie podstawowej.

Osobną kwestią jest natomiast zwrot uiszczonej opłaty. W świetle przepisów u.k.s.c. uiszczona opłata podlega zwrotowi przez sąd, gdy była ona wyższa od należnej, a więc gdy chodzi o zwrot opłaty zapłaconej bez podstawy prawnej (art. 80 ust. 1 u.k.s.c.) oraz gdy opłata została uiszczona prawidłowo, ale podlega zwrotowi ż uwagi na określone w ustawie późniejsze zdarzenia procesowe (art. 79 u.k.s.c.). W tym drugim przypadku zwrot opłaty jest wyrazem preferencji dla określonego sposobu załatwienia sprawy, następstwem zmniejszonego nakładu pracy po stronie sądu, a w przypadku środków odwoławczych wyrazem stanowiska, że koszty usuwania oczywistych naruszeń prawa nie powinny obciążać stron.

Mająca pierwszeństwo na gruncie u.k.s.c., wykładnia językowa przepisów o zwrocie opłaty nie daje podstaw do wniosku, że określona ułamkiem kwota zwracanej opłaty jest w jakiś sposób limitowana. Przepis art. 79 u.k.s.c. jednoznacznie nakazuje zwrócić całość, trzy czwarte, bądź połowę uiszczonej w konkretnym przypadku opłaty. W przeciwieństwie do art. 20 ust. 1 u.k.s.c., dotyczącego wysokości należnej opłaty, przepis art. 79 u.k.s.c., traktujący o zwrocie uiszczonych opłat nie zawiera jednak zastrzeżenia, że pozostała w kasie sądu po zwrocie opłaty kwota nie może wynosić mniej niż 30 zł. Odmienne stanowisko, warunkujące zwrot opłaty od pozostawienia na rachunku sądu minimalnej kwoty 30 zł, kolidowałoby nie tylko z jego brzmieniem, lecz nie znajdowałoby także uzasadnienia celowościowego. Przedstawione wcześniej racje, stojące za nakazem zwrotu opłaty są bowiem niezależne od wartości przedmiotu sporu. Nie ma też podstaw, by nakaz zwrotu opłaty określony w art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. traktować odmiennie niż w pozostałych przypadkach objętych art. 79 u.k.s.c.

Nie można podzielić poglądu uznającego przepisy o postępowaniu uproszczonym, za lex specialis wobec przepisów o postępowaniu upominawczym, już z tej przyczyny, że omawiany problem jest związany nie tylko z postępowaniem uproszczonym, lecz dotyczy wszystkich przypadków, w których czwarta część opłaty obliczonej od pozwu o roszczenie pieniężne jest niższa niż 30 zł. Przepis art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. nie daje również podstaw do przyjęcia, że „uiszczoną opłatą” nie jest opłata stała zapłacona z racji zakwalifikowania sprawy do postępowania uproszczonego. Nie przeczy temu fakt, że w art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c. jest mowa o „pozwie w postępowaniu upominawczym”. Ponieważ u.k.s.c. nie zawiera odrębnych przepisów dotyczących opłat pobieranych od „pozwu w postępowaniu upominawczym” sformułowanie to należy rozumieć w ten sposób, że zwrot opłaty przysługuje od pozwu rozpoznanego w postępowaniu upominawczym.

Odnośnie do drugiego z przedstawionych Sądowi Najwyższemu zagadnień wskazać trzeba, że kognicją Sądu Rejonowego w rozpoznawanej sprawie objęta jest prawidłowość orzeczenia referendarza sądowego odmawiającego powodowi zwrotu trzech czwartych opłaty sądowej od pozwu. Poza jej granicami pozostaje kwestia sposobu orzekania o zwrocie kosztów procesu w nakazie, zapłaty, która stanowi odrębne zagadnienie i podlega samodzielnej kontroli odwoławczej (art. 394 1 pkt9, art. 39822 1 k.p.c.). Rozstrzygnięcie tego zagadnienia nie jest niezbędne dla rozstrzygnięcia przez Sąd Rejonowy rozpoznawanej skargi w sytuacji, gdy orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu zapadło przed złożeniem wniosku o zwrot ułamkowej części opłaty od pozwu i jak należy sądzić jest obecnie prawomocne.

W sprawie mogłaby natomiast mieć znaczenie odpowiedź na inne od przedstawionego przez Sąd Rejonowy pytanie, a mianowicie czy fakt uprzedniego przyznania powodowi na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zwrotu całości uiszczonej opłaty od pozwu w ramach prawomocnego rozstrzygnięcia o kosztach procesu, zawartego w nakazie zapłaty wyklucza późniejsze dokonanie zwrotu opłaty przez sąd na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c u.k.s.c.

Zgodnie z art. 98 § 1 k.pc. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Ocena czy dany koszt może być uznany za niezbędny i celowy należy do sądu, którego swobodę w tym zakresie ograniczają ustanowione w art. 98 § 2 i 3 ustawowe „domniemania niezbędności określonych kosztów. Jak przyjmuje się w judykaturze (między innymi powołane przez Sąd Rejonowy postanowienie SN z dnia 15 września 1977 r., I CZ 81/77, OSNCP 1978, nr 5-6, poz. 101) od reguły tej dopuszczalne są wyjątki pozwalające na odmowę zasądzenia od strony przeciwnej na rzecz strony wygrywającej poniesionych przez nią opłat sądowych, których zwrot mogła ona uzyskać od Skarbu Państwa. W takiej sytuacji tracą one bowiem charakter kosztów niezbędnych. W rozważanym przypadku sytuacja jest odmienna, gdyż powód może uzyskać zwrot opłaty dopiero w przyszłości jeżeli nakaz zapłaty stanie się prawomocny. Jednak na tle przytoczonej argumentacji uzasadniony jest także dalej idący, adekwatny również w tym przypadku pogląd, że poniesione przez stronę koszty sądowe, do których zwrotu obowiązany jest z mocy przepisów o kosztach sądowych Skarb Państwa, jako podmiot prawa publicznego, odpowiedzialny za realizację konstytucyjnego prawa jednostki do sądu, nie podlegają zwrotowi w ramach rozliczenia kosztów między stronami. Podstawy dla jego sformułowania dostarcza także uznanie, że koszty sądowe poniesione przez stronę postępowania, których zwrot strona może, bądź będzie mogła uzyskać od Skarbu Państwa po uprawomocnianiu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, nie podlegają zwrotowi na zasadach wyjątku od art. 98 i nast. k.p.c. Nakazując pozwanemu w nakazie zapłaty wydawanym w postępowaniu upominawczym zapłatę kosztów postępowania sąd nie uwzględnia więc poniesionej przez powoda opłaty od pozwu w części, w której Skarb Państwa zobowiązany jest do jej zwrotu na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit c u.k.s.c.

Z powyższych względów orzeczono jak w uchwale (art. 390 I k.p.c. w zw. z art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2003 r. o Sądzie Najwyższym, Dz. U. Nr 52, poz. 2052)

Zapadła uchwała dotycząca zwrotu opłat od pozwu

29 lutego 2008

W dniu wczorajszym Sąd Najwyższy, w odpowiedzi na pytanie prawne zadane przez Sąd Rejonowy w Poznaniu, które dotyczyło zwrotu 3/4 opłaty od pozwu w sytuacji, gdy opłata wyniosła 30 zł, podjął następującą uchwałę (sygn. akt III CZP 146/07):

„W razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym sąd zwraca stronie trzy czwarte opłaty od pozwu także wówczas, gdy uiszczona opłata odpowiada wysokością opłacie podstawowej (art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz.U. Nr 167, poz. 1398 ze zm.)”.

Powyższe oznacza, że nawet jeśli od pozwu wniesiono opłatę w wysokości 30 zł, to sąd z urzędu powinien zwrócić 22,50 zł, a ostateczna cena pozwu wyniesie 7,50 zł, o czym pisałem już rok temu. Zwrot taki powinien nastąpić w postępowaniu upominawczym-zwykłym jak i upominawczym-uproszczonym. To ostatnie nie wynika wprost z samej uchwały, ale z pewnością znajdzie odzwierciedlenie w uzasadnieniu (pytanie było postawione właśnie w postępowaniu upominawczym-uproszczonym).

Zainteresowanych zgłębieniem tematu zapraszam do przeczytania moich wpisów:

Zwrot opłaty sądowej

Jeszcze raz o opłacie od pozwu

Zwrot ¾ opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym – opinia

Zwrot opłat w postępowaniu upominawczym – cd

Jest pytanie prawne w sprawie opłat

Jest pytanie prawne w sprawie opłat

31 października 2007

Sąd Rejonowy w Poznaniu w toku rozpoznawania skargi na orzeczenie referendarza sądowego, postanowieniem z dnia 17.10.2007 r., sygn. akt XIX 6286/07, przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące dwa zagadnienia prawne dotyczące zasad zwrotu 3/4 opłaty od pozwu:

1. „.Czy w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym, będących jednocześnie sprawami rozpoznawanymi w postępowaniu upominawczym po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty powodowi należy z urzędu zwrócić ¾ uiszczonej opłaty od pozwu w trybie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.). w szczególności w sytuacji, gdy uiszczona opłata sądowa od pozwu była równa opłacie podstawowej, o której mowa w art. 14 cyt. ustawy, czyli wynosiła 30,00 zł;

2. Czy — w przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie I — w nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym należy zasądzić od pozwanego na rzecz powoda całość uiszczonej przez powoda opłaty sądowej od pozwu, czy też tylko 1/4 tej opłaty, czyli tę część, która nie podlega zwrotowi w trybie art. 79 ust. I pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r.. Nr 167 poz. 1398 z późn. zm.).”

Uzasadnienie

W rozpoznawanej sprawie powód w dniu 27 marca 2007 r. wniósł powództwo o zapłatę kwoty 1289.86 zł z odsetkami przeciwko pozwanemu. Ponadto, powód zawarł w pozwie żądanie zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów sądowych wg norm przepisanych, w tym opłaty w wysokości 30,00 zł, kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 180,00 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17.00 zł, natomiast w razie uprawomocnienia się nakazu zapłaty wniósł o zwrot ¾ wniesionej opłaty na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r.. Nr 167 poz. 1398 z późn. zm., zwanej dalej u.k.s.c.)

Sprawa na podstawie art. 505(1) pkt 1 k.p.c. podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, gdyż roszczenie wynikało z umowy, a wartość przedmiotu sporu nie przekraczała 10.000,00 zł. a zatem należna opłata od pozwu wynosiła — zgodnie z art. 28 pkt 1 u.k.s.c. — 30,00 zł. Opłata w przepisanej wysokości została uiszczona przez powoda wraz z pozwem. Zarządzeniem Referendarza Sądowego z dnia 11 czerwca 2007 r. sprawa została zakwalifikowana do rozpoznania w postępowaniu upominawczym i w tym samym dniu Referendarz Sądowy wydal nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, uwzględniając w całości powództwo i zasądzając na rzecz powoda od pozwanego kwotę 227,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. w tym kwotę 180.00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Nakaz zapłaty nie został zaskarżony i uprawomocnił się z dniem 13 lipca 2007r.

Postanowieniem z dnia 23 lipca 2007 r. Referendarz Sądowy oddalił wniosek powoda o zwrot ¾ opłaty od pozwu. Rozstrzygnięcie to uzasadnił tym, że dokonanie zwrotu opłaty prowadziłoby do obejścia przepisów o opłacie minimalnej (art. 14 ust. 1 u.k.s.c.), a także do bezpodstawnego wzbogacenia powoda, na którego rzecz została zasądzona od pozwanego cała uiszczona opłata od pozwu.

Orzeczenie to zaskarżył powód skargą z dnia 13 sierpnia 2007 r. złożoną w terminie, zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 79 ust. I pkt 2 lit. c) u.k.s.c. i błędne przyjęcie, że przepis ten nie stanowi podstawy do zwrotu 3/4 opłaty od pozwu, od którego została pobrana opłata w wysokości 30,00 zł i wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez zarządzenie zwrotu na rzecz powoda 3/4 uiszczonej opłaty od pozwu, tj. kwoty 22,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od uprawomocnienia się nakazu zapłaty.

Rozpoznając skargę, jako sąd II instancji, na podstawie art. 398(23) § 2 k.p.c., Sąd Rejonowy w Poznaniu powziął wątpliwości wyrażone w sentencji niniejszego postanowienia.

Będący podstawą spornej kwestii przepis art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c. został ustalony w obecnym brzmieniu przez ustawę z dnia 14 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 21 poz. 123). Nowelizacja ta zmieniała mechanizm obciążania powoda opłatą sądową od pozwu w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu upominawczym. Mianowicie, nałożyła na niego ciężar uiszczenia całości opłaty w momencie złożenia pozwu, z perspektywą otrzymania z urzędu zwrotu 3/4 opłaty po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty. Omawiana regulacja weszła w życic z dniem 10 marca 2007 r., a zatem niewątpliwie stosuje się do niniejszej sprawy, bowiem pozew wpłynął w dniu 27 marca 2007 r.

Stosowanie opisanego powyżej mechanizmu budzi poważne wątpliwości w sprawach podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. W postępowaniu tym, zgodnie z art. 28 u.k.s.c. od pozwu pobiera się opłatę stałą, w wysokości zależnej od wartości przedmiotu sporu. Zgodnie z pkt 1 cyt. przepisu, opłata ta w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2000,00 zł wynosi 30,00 zł, a więc jest równa opłacie podstawowej, o której mowa w art. 14 u.k.s.c. Opłata ta zaś (stosownie do treści art. 14 ust. 3) stanowi minimalna opłatę, którą strona jest obowiązana uiścić od pisma podlegającego opłacie, chyba że ustawa stanowi inaczej. Niewątpliwym jest (w braku odmiennego zastrzeżenia ustawowego), że w obecnym stanie prawnym nie ma przypadku, by należna opłata sądowa od pozwu wynosiła mniej niż 30,00 zł. Wobec tego należy przyjąć, że wolą ustawodawcy jest, aby w każdym procesie cywilnym została uiszczona na rzecz Skarbu Państwa co najmniej taka opłata. Tymczasem, gdyby przyjąć obowiązek zwrotu ¾ opłaty w postępowaniu uproszczonym, faktycznie uiszczona na rzecz Skarbu Państwa opłata wyniosłaby 7,50 zł (1/4 X 30,00 zł); Sąd Rejonowy jest zdania, że prowadziłoby to do faktycznego obejścia przepisów o opłacie podstawowej.

Niezależnie od powyższego, wątpliwości budzi także stosunek między omawianym przepisem o zwrocie części uiszczonej opłaty a przepisami regulującymi zwrot kosztów procesu. Podstawowy w tym względzie art. 98 § 1 k.p.c. statuuje zasadę zwrotu od strony przegrywającej (pozwany) na rzecz strony wygrywającej (powoda) zwrotu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Niewątpliwie (z uwagi na treść art. 98 § 2 k.p.c.) opłata sądowa zalicza się do kosztów niezbędnych i celowych z punktu widzenia tego przepisu. Zdaniem Sądu Rejonowego nie ma podstaw do zasądzenia od pozwanego w nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym jedynie części opłaty w wymiarze ¼ — przecież powód poniósł ciężar kosztów sądowych w całości (w omawianej sprawie — w wymiarze 30,00 zł), nie zaś w ¼, a zatem zasądzenie na jego rzecz tylko części opłaty byłoby niczym nieuzasadnionym ograniczeniem słusznych żądań powoda. Nadmienić należy, że na tle stosunku przepisów o zwrocie opłaty do przepisów o zwrocie kosztów procesu zapadały orzeczenia w dawnym stanie prawnym — w postanowieniu z dnia 15.09.1977 r., II CZ 81/77, publ. OSNC 1978/5-6/101 Sąd Najwyższy dał wyraz przekonaniu, iż wyłożone na celową czynność procesową opłaty sądowe, których zwrot mogła strona wygrywająca uzyskać od Skarbu Państwa (kasy sądowej) na zasadzie art. 36 [dawnej] ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 24, poz. 110), tracą charakter kosztów niezbędnych i dlatego strona wygrywająca nie może skutecznie żądać ich zwrotu od przegrywającego przeciwnika; treść tego orzeczenia została powtórzona także w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17.01.1992 r. I ACr 2/92, publ. OSA 1993/9/68. Orzeczenia te jednak, zdaniem Sądu Rejonowego, nie przystają do powstałego w nowym stanie prawnym szczególnego mechanizmu zwrotu opłaty. Sytuacja ta bowiem jest diametralnie odmienna — powód nie może tu żądać zwrotu od Skarbu Państwa części uiszczonej opłaty w toku postępowania, lecz dysponuje jedynie ekspektatywą takiego zwrotu po jego prawomocnym zakończeniu. Nie można zatem w momencie orzekania wyłączyć tej części opłaty z zakresu kosztów niezbędnych i celowych, a więc — podlegających zwrotowi od pozwanego. na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Przyjęcie zaś, że przedmiotowe 3/4 opłaty podlega najpierw zasądzeniu od pozwanego w nakazie zapłaty, a następnie, po jego uprawomocnieniu, zwrotowi w trybie art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c. — o co wnioskuje powód w niniejszej sprawie — jest zdaniem Sądu Rejonowego trudne do pogodzenia z punktu widzenia sprawiedliwości skutków rozstrzygnięcia. Wytworzyłoby to bowiem sytuację, w której powód byłby bezpodstawnie wzbogacony o przedmiotową kwotę, którą raz otrzymałby ze Skarbu Państwa, a następnie mógłby drugi raz tę samą kwotę wyegzekwować od pozwanego. W obecnym stanie prawnym nie można bowiem dopatrzyć się środków obrony dla pozwanego przed takim rozstrzygnięciem — ewentualne zażalenie na postanowienie w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nie byłoby skuteczne, gdyż w postępowaniu klauzulowym sąd nie jest uprawniony do badania zasadności tytułu wykonawczego w żadnej jego części. Również nie sposób doszukać się w wytworzonej w ten sposób sytuacji podstaw do złożenia powództwa opozycyjnego, o którym mowa w art. 840 § 1 k.p.c.

Przedstawione zagadnienie, w nowym stanie prawnym nie było jeszcze przedmiotem orzecznictwa Sądu Najwyższego ani też rozważań doktrynalnych. Pośrednio jednak warto wskazać na treść uzasadnienia uchwały SN z 26 kwietnia 2007 r., III CZP 138/06, LEX nr 244439. Zapadła ona wprawdzie na tle innego zagadnienia prawnego, czyli stosunku przepisów o wymiarze opłat dla różnych rodzajów postępowań odrębnych: uproszczonego. upominawczego i gospodarczego, niemniej jednak w uzasadnieniu została wyrażona pewna ogólniejsza teza, iż „kolizje związane z zazębianiem się i nakładaniem postępowań odrębnych należy natomiast rozwiązywać, stosując zasadę, że przepisy bardziej szczegółowe, a więc odchodzące dalej od przepisów normujących postępowanie procesowe „zwykle” i nakładające na strony ostrzejsze rygory, wyprzedzają przepisy o charakterze ogólniejszym, których odrębności od procesu „zwykłego” są mniejsze. W konsekwencji, przepisy o postępowaniu uproszczonym wyprzedzają przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych. Rozpoznanie sprawy gospodarczej w postępowaniu uproszczonym oznacza natomiast zastosowanie przepisów właściwych dla tego postępowania, w tym także przepisów dotyczących kosztów sądowych”. Zdaniem Sądu Rejonowego, tezę tę można rozciągnąć również na stosunek pomiędzy unormowaniami dotyczącymi postępowania uproszczonego i postępowania upominawczego, co sytuuje przepisy o postępowaniu uproszczonym jako lex specialis wobec przepisów o postępowaniu upominawczym — także jeśli chodzi o omawiane zagadnienie zwrotu części opłaty.

Z drugiej jednak strony, argumentacja skarżącego – powoda również nie daje się w całości, bez poważnych wątpliwości odeprzeć. Opłata sądowa jest niewątpliwie należnością o charakterze fiskalnym, należną Skarbowi Państwa od strony na mocy imperium, nie zaś na zasadzie ekwiwalentności świadczeń. Przepisy regulujące tego typu należności powinny być zatem interpretowane ściśle, niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca. Należy się także kierować regułami wykładni językowej. a dopiero gdy nie daje ona jasnych, jednoznacznych rezultatów — z dużą dozą ostrożności można stosować inne reguły interpretacji: celowościowe i systemowe. Jak słusznie zauważa powód, z literalnej treści uregulowań w obecnym kształcie nie wynika jasno, jakoby ustawodawca rozróżnił na gruncie u.k.s.c. postępowanie upominawcze zwykłe i postępowanie upominawcze uproszczone. Nie ma także wyraźnego wymogu uiszczania w każdej sprawie opłaty w kwocie co najmniej 30,00 zł, choć sformułowanie art. 14 ust. 3 u.k.s.c. może dawać pośrednio asumpt do takiego rozumowania. Stąd Sąd Rejonowy powziął wątpliwości, czy niedokonanie zwrotu na rzecz powoda 3/4 uiszczonej opłaty od pozwu (wbrew literalnemu brzmieniu przepisu art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c., jeżeli rozpatrywać go w oderwaniu od przepisów o postępowaniu uproszczonym) nie będzie oznaczało nieuzasadnionego obciążenia fiskalnego zastosowanego wobec powoda.

Reasumując — w ocenie Sądu Rejonowego nowelizacja przepisów u.k.s.c. wprowadzona ustawą z dnia 14 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2006 r.. Nr 21 poz. 123) doprowadziła do poważnej niespójności pomiędzy uregulowaniami art. 98 § 1 k.p.c. oraz art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. c) u.k.s.c. rozważanymi w związku z art. 28 u.k.s.c. i art. 14 ust. 1 i 3 u.k.s.c. Wątpliwości na tym tle nie da się rozstrzygnąć wyłącznie w oparciu o literalną, językową wykładnię w/w przepisów.

Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 390 k.p.c.. w zw. z art. 397 2 k.p.c. i art. 39823 2 k.p.c. Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji postanowienia.

Opublikowano postanowienie w sprawie rejestracji czasopism

11 września 2007


Na stronach internetowych SN opublikowano postanowienie wraz z uzasadnieniem (sygn. akt IV KK 174/07), dotyczące rejestracji stron internetowych.

Jego lektura pozwala dostrzec, że SN pominął w swoich rozważaniach, że czasopisma, to druki periodyczne lub publikacje za pomocą dźwięku albo dźwięku i obrazu, a nie jakiekolwiek publikacje. Wydaje się przy tym, że SN nie ma wątpliwości, że publikacja w internecie nie jest drukiem, skoro na stronie 7 przeciwstawia prasę drukowaną, prasie rozpowszechnianej za pomocą Internetu. Zauważam tę kwestię, bowiem w dyskusji, która przetoczyła się po publikacji Rzeczpospolitej, pojawiły się również pomysły, by publikacje internetowe uznawać za publikacje drukowane, co wydawało mi się wykładnią zdecydowanie zbyt szeroką.

Oznacza to, że rejestracji winny podlegać co najwyżej takie czasopisma publikowane w internecie, które dokonywane są za pomocą dźwięku lub dźwięku i obrazu. Wydaje się przy tym, że taka forma publikacji winna dotyczyć każdego „wydania” czasopisma internetowego, a sporadyczne publikacje dźwięku nie powinny być uznawane za kwalifikujące do rejestracji.

Warto zauważyć także, że VaGla pisze, że: „Niedosyt budzi również fakt, że Sąd Najwyższy nie odniósł się do art. 21 ustawy, który wskazuje powody, dla których sąd rejestrowy może odmówić rejestracji dzienników i czasopism. Moim zdaniem nie ma powodu, dla którego sąd nie powinien zarejestrować takiego dziennika i takiego czasopisma z tego tylko powodu, że we wniosku ktoś napisał, iż wydawany będzie w formie witryny internetowej, albo, że jest to blog internetowy. Na gruncie art. 21 ustawy sąd powinien jedynie sprawdzić, czy zgłoszony tytuł nie koliduje z innym, już istniejącym oraz czy spełnione są formalne wymogi w zakresie wniosku”, sugerując, że sąd rejestrowy nie powinien badać formy, w jakiej dochodzi do publikacji czasopisma internetowego. Nie do końca się z tym zgadzam. Uważam, że wskazanie przez wnioskodawcę, że publikacja dotyczy internetu, wymaga od sądu weryfikacji czy publikacje te są czasopismami (lub dziennikami). Skoro bowiem dopuszczalna jest rejestracja wyłącznie dziennika lub czasopisma, to wyłączenie po stronie sądu obowiązku ustalenia czy wniosek o wpis do rejestru czasopism dotyczy w rzeczywistości takiego podzbioru prasy spowodowałoby możność rejestracji dowolnych publikacji, co nie wydaje się uzasadnione.